NA MARGINESIE, wyznania i zeznania

co pod choinkę cz.1(La Cuisinière)

Chyba nie muszę nikogo przekonywać, że jestem żarliwą propagatorką książek i czytania. Oczywiście ta moja pasja wychodzi poza ramy bloga. Głównie przejawia się to w tym, że w każdych okolicznościach i przy każdej okazji wciskam ludziom książki. Przy czym nie są to jakieś przypadkowo wybrane tytuły. O nie. Mam ambicję, żeby książka nie tylko została… Czytaj dalej co pod choinkę cz.1(La Cuisinière)

PIĘKNE W CZYTANIU, Vintage Tea Party Book

z mlekiem? cytryną? rumem? cukrem?

Nie wiem, kiedy Anglicy wymyślili tak zwaną early morning cup of tea, czyli wczesną poranną filiżankę herbaty, ale musiało się to się stać w okresie, kiedy szatan miał na Wyspach Brytyjskich szczególnie silne wpływy. Bo trzeba wiedzieć, że w Anglii każdy, ale to każdy człowiek niezależnie od stanu majątkowego, statusu społecznego, wyznania, płci, poglądów politycznych… Czytaj dalej z mlekiem? cytryną? rumem? cukrem?

NA MARGINESIE, wyznania i zeznania

koko: kuchenno okolicznościowa konfesja osobista

W ramach sezonowych spowiedzi zdecydowałam, ze teraz będzie właściwy czas by coś wyznać, odkryć pewną prawie wstydliwą tajemnicę. Otóż gotuję niewiele, piekę raz na pół roku. Ostatnio w wyprodukowałam jesienną wersje mufinów ze śliwkami. W pierwszy dzień po wyjęciu z piecyka były nijakie, na dzień drugi ich wnętrze skleiło się w ciągnącą masę o posmaku… Czytaj dalej koko: kuchenno okolicznościowa konfesja osobista