Marcel Proust "W stronę Swanna"

pisarz radzi: jak nie dać się chłodom

Nadchodzi ta pora. Długich wieczorów, mglistych poranków, zmarzniętych dłoni. Najlepszy przepis jak sobie z tym  poradzić znalazłam u Marcela. Trochę słodyczy, trochę wspomnień, odrobinę ciepłej opiekuńczości. Proust potrafi skomponować to po mistrzowsku, tak, że chce się go naśladować:

NA MARGINESIE, wyznania i zeznania

Pisarz radzi – jak ustrzec się wymówek

Marcel, do niego wracam w te długie wieczory, do jego salonów i wielkoświatowych rozmów. Do zimy najbardziej mi pasuje tom drugi, tom, w którym rozwijają się dopiero najważniejsze watki. To tutaj Odetta zaczyna wprowadzać modę na towarzyskie herbatki, a autor zawiązuje istotne przyjaźnie. Uczy się też reguł postępowania ze znajomymi, reguł które zastosować można i… Czytaj dalej Pisarz radzi – jak ustrzec się wymówek

Tadeusz Żeleński Boy Obiad literacki Proust i jego świat, WSPOMNIEŃ CZAR

znów o Prouście

„Książki - powiada Balzak - których przedmiot jest całkiem fikcyjny, które się nie wiążą w bliższy lub dalszy sposób z żadną realnością, to są przeważnie książki martwe od urodzenia; podczas gdy te, które się wspierają na faktach zaobserwowanych, wziętych z rzeczywistego życia, dostępują zaszczytu długowieczności”. Tadeusz Żeleński Boy „ Obiad literacki, Proust i jego świat”,… Czytaj dalej znów o Prouście

Marcel Proust W poszukiwaniu Straconego Czasu tom 7 Czas Odnaleziony, OUTSIDERZY

gratulacje przyjmuję od zaraz

Godzina nie tylko jest godziną, to naczynie wypełnione zapachami, dźwiękami, zamierzeniami, zmiennością aury. To, co zwiemy rzeczywistością, stanowi, pewną więź miedzy tymi wrażeniami, które otaczają nas jednocześnie.  Marcel Proust W poszukiwaniu Straconego Czasu, tom 7, Czas Odnaleziony, str 205 Zabierałam się do tego przedsięwzięcia od jakiegoś czasu, aż wreszcie teraz, kiedy przyroda kończy pewien cykl,… Czytaj dalej gratulacje przyjmuję od zaraz

Marcel Proust W poszukiwaniu straconego czasu.T.6 Nie ma Albertyny, OUTSIDERZY

opuszczony

Możliwe, że i nasze koszmary są dla nas w nocy straszne, ale po przebudzeniu jesteśmy inną osobą, którą niewiele obchodzi, że jej poprzedniczka musiała we śnie uciekać przed bandytami. Marcel Proust "W poszukiwaniu straconego czasu.T.6 Nie ma Albertyny", str 181   Tym razem podwójna niespodzianka. Po pierwsze zmiana tłumaczy, bo Boy nie zdążył opracować ostatnich… Czytaj dalej opuszczony

Marcel Proust "W poszukiwaniu straconego czasu" t. 5 .Uwięziona, OUTSIDERZY

udręka bez ekstazy

Miłość w swojej bolesnej trwodze, jak w szczęściu pragnienia, jest żądaniem wszystkości. Rodzi się, istnieje tylko o tyle, ile pozostaje coś do zdobywania. Kochamy jedynie to, czego nie posiadamy całkowicie. Marcel Proust "W poszukiwaniu straconego czasu", t. 5 .Uwięziona,  Str 96 Pamiętam, jakie kiedyś wywołało we mnie zdumienie opowiadanie wnuczki Anny Iwaszkiewiczowej o tym, że… Czytaj dalej udręka bez ekstazy

JAK CZYTAĆ, Prousta

Porozmawiajmy o Marcelu

„Być może jestem tępakiem, ale nie rozumiem, dlaczego ten facet potrzebuje trzydziestu stron na opisanie tego, jak się przewraca z boku na bok.Alfred Humblot w Alain De Botton „jak Proust może zmienić twoje życie”, str 37Jak wiadomo Prousta streścić się nie da. Za to można się w nim niejednego dogrzebać. Jednym z  wyznawców tej tezy… Czytaj dalej Porozmawiajmy o Marcelu

Marcel Proust Sodoma i Gomora, OUTSIDERZY

Plotkarz, bywalec, uwodziciel

Ludzie, w miarę jak się ich poznaje, są jak metal zanurzony w odczynniku, widzi się, jak pomału tracą swoje przymioty (a czasem wady). Marcel Proust, W poszukiwaniu straconego czasu, t. IV Sodoma i Gomora, Str 187  Życie salonowe w rozkwicie. W czwartej części proustowskiego cyklu, to nie czas, lecz narrator jest najbardziej poszukiwanym i cenionym… Czytaj dalej Plotkarz, bywalec, uwodziciel

Marcel Proust "W stronę Guermantes", OUTSIDERZY

w stronę księżnej

Umysłowość pani de Guermantes podobała mi się i przez to, co wykluczała (a co było właśnie substancją mojej własnej myśli) i przez to wszystko, co właśnie z tej przyczyny mogła zachować, tę powabną krzepkość gibkiego ciała, której nie skaziła żadna wyczerpująca refleksja, żadna troska moralna ani zaburzenie nerwowe. Marcel Proust "W poszukiwaniu straconego czasu", T.3,… Czytaj dalej w stronę księżnej

Marcel Proust " W cieniu zakwitających dziewcząt", OUTSIDERZY

znajdowanie

Tak bardzo ci, co robią mniej, a mogliby nie zrobić nic, czują potrzebę zrobienia czegoś. Marcel Proust „W poszukiwaniu stracnego czasu”, T II, str 478 Proust mnie uśpił, ukoił, przytłumił moje chęci do aktywności mniejszych i większych, z blogowymi włącznie. Zrobił to po swojemu, nudząc i nużąc, ale nie zniechęcając. Przeciwnie, po przebrnięciu przez 490… Czytaj dalej znajdowanie