Tomasz lem "awantury na tle powszechnego ciazenia", Uncategorized, WSPOMNIEŃ CZAR

Daleko od Marsa

W środku znajdowało się coś podłużnego, ciemnobrązowego, co przypominało dżdżownicę. Natychmiast pobiegłem ze znaleziskiem do ojca, który czyścił szyby w swoim fiacie 125p autowidolem i peerelowską podpaską higieniczną, z przyczyn obyczajowo – wychowawczych nazywaną „pieluchą”. Z torebką w dloni zapytałem, co jest w środku. (…) Ojciec przestał pocierać szybę, na której pozostawały setki drobnych białych… Czytaj dalej Daleko od Marsa