Mira Michałowska "Przez kuchnię i od frontu", WSPOMNIEŃ CZAR

biometr niekorzystny

Kiedy tak siedzę w ten chłodny letni wieczór i patrzę na przewalające się za oknem chmury, przychodzi mi do głowy jeden wniosek. To nie zimą jest najbardziej ponuro, to nie zimą marznie się najmocniej. W zimie jesteśmy na to przygotowani, pod ręką są zawsze puchate swetry i cieple skarpetki. W kuchni stoi kilka herbatek rozgrzewających,… Czytaj dalej biometr niekorzystny