Miron Białoszewski Proza stojąca, proza lecąca

Bez wciągania

Kwadrans po siódmej. Już chybaśmy nad Polską. W tamtą stronę było więcej chybotów. Tu od początku postanowiłem wpatrywać się w razie niepokojów w złoty dywan, którym wyścielona jest cała podłoga samolotu. Zaraz po zajęciu miejsc stewardesa rozdała wszystkim, oprócz mnie, bo nie chciałem „Trybunę Ludu”.  Miron Białoszewski „Proza stojąca, proza lecąca”, Str 324 Ale wyszło… Czytaj dalej Bez wciągania

WSPOMNIEŃ CZAR

Krzychu daje radę

Tytuł artykułu w dzisiejszej Wyborczej zapowiadającego spotkanie z Olga w siedzbie Gazety: "O co Tokarczuk spytałaby Jezusa?". Niepotrzebne krygowanie się - trzeba było dać tytuł: "O co Jezus spytałby Tokarczuk?" Krzysztof Varga "Dziennik Hipopotama" str 582 Upierdliwy i marudny warszawiaczek, ze skłonnością do zarozumialstwa, oraz śladami mizoginii i kabotyństwa w charakterze. W sposób irytujący nadużywa… Czytaj dalej Krzychu daje radę

Michael Haag Durrellowie z Korfu, WSPOMNIEŃ CZAR

Odczarowanie

Na pierwszych stronach Mojej Rodziny i innych zwierząt Gerry opisuje powody przeprowadzki na Korfu w sposób niezwykle zabawny, zwyczajem Durrellów unikając poważnych kwestii i – podobnie jak Larry w liście do George’a_ oddając się ekwilibrystyce mającej na celu pominięcie prawdy. Michael Haag „Durrellowie z Korfu”, str 67 Dziwne to jest lato, że sparafrazuję początek mojej… Czytaj dalej Odczarowanie

Dubravka Ugresic Lis, WSPOMNIEŃ CZAR

za tropem

  Traktuję z przesadą swój przypadek i swoje znaczenie, oni nie zauważyli, że mnie nie ma, bo nawet nie wiedzieli, że jestem Dubravka Ugresic  "Lis", str 144 Przyznajcie się, drodzy czytelnicy i mili bibliofile, czy nie macie chętki czasem wedrzeć się do literackiego światka? Tak choćby chyłkiem, boczkiem? Żeby przycupnąć w kącie i poobserwować scenki… Czytaj dalej za tropem

Vladimir Nabokov Pamięci przemów autobiografia raz jeszcze, WSPOMNIEŃ CZAR

dawno temu, nieważne czy prawda

Ramiona świadomości wyciągają się i zaczynają poszukiwania, a im są dłuższe, tym lepiej. Naturalnymi członkami Apolla nie są bynajmniej skrzydła, lecz macki. Vladimir Nabokov „Pamięci, przemów, autobiografia raz jeszcze”, str 240   Tym razem nie składam obietnic powrotu na długo, na dobre i do regularnie pisanych notek. Siadam i piszę po prostu o tym, co… Czytaj dalej dawno temu, nieważne czy prawda

Ludwika Włodek Pra. O rodzinie Iwaszkiewiczów., Uncategorized

Utracone geny Ludwiki W.

Ludzi przestaje interesować, kim jestem, tylko czyją jestem prawnuczką. Zważywszy, że chodzi o czwarte pokolenie, może to sie wydawać zabawne, ale rzeczywiście spotkałam się z tym kilkakrotnie i nie było to miłe doświadczenie. Ludwika Włodek ""Pra. O rodzinie Iwaszkiewiczów", str. 6  To chyba głupie, a przynajmniej niemądre, robić reaktywację, czy tam reanimację bloga, od książki… Czytaj dalej Utracone geny Ludwiki W.

Julian Fellowes Czas przeszły niedoskonały

szukając uroku burżuazji

Przed pierwsza wojną światową goście z towarzystwa, zaproszeni do wiejskiej rezydencji, musieli codziennie przebierać się sześciokrotnie-na spacer, na polowanie, do śniadania, do obiadu, do podwieczorku i do kolacji – a żeby spędzić dzień w Londynie, de rigueur były co najmniej trzy stroje. Tych nieznośnych ubraniowych rytuałów arystokraci przestrzegali z jednego powodu – wiedzieli, że z… Czytaj dalej szukając uroku burżuazji

WSPOMNIEŃ CZAR, Zofia Chądzyńska Nie wszystko o moim życiu

tłumaczka

Przyznaję- tłumaczenie Cortazara dawało mi coś w rodzaju alkoholowego upojenia. Robiłam to jak w transie. Gdy czasem dostawałam do przetłumaczenia kogoś innego (starałam się tego unikać), rzadko mnie to bawiło i robiłam to o wiele gorzej. U niego wyczuwałam każdy, najmniejszy niuans, słowa same pchały mi się nie tyle pod pióro, co pod klawisze. Zofia… Czytaj dalej tłumaczka

Jerzy Pilch w rozmowach z Eweliną Pietrowiak Zawsze nie ma nigdy, WSPOMNIEŃ CZAR

Pan Jurek się spowiada

Z zagranicznych pisarzy chciałbym poznawczo porozmawiać z Nabokovem, Człowiekiem, który zauważył, że bohater Przemiany Kafki, Gregor Samsa, który zamienił się w robaka, w istocie powinien mieć skrzydła. Nabokov, jako entomolog, zanalizował tego robaka i wyszło mu, że ten gatunek ma skrzydła. Gregor mógł w każdej chwili odlecieć, w związku z czym całe opowiadanie Kafki jest… Czytaj dalej Pan Jurek się spowiada

Maria Czubaszek Nienachalna z urody

średnia na jeża

„Zupełnie nie rozumiem tego ciągłego podniecania się polskiej prawicy sprawa gender. Mam wrażenie, że oni się oburzają, ale sami nie wiedzą z jakiego powodu”. Maria Czubaszek „Nienachalna z urody” Str224 Chciałabym tylko dobrze o tej książce, ale nie mogę. Gdyby to była moja jedyna lektura na temat Marii Czubaszek, to pewnie poszłoby mi lepiej. Tymczasem… Czytaj dalej średnia na jeża