"Przyslę Panu list i klucz" Maria Pruszkowska, SZYBKIE I ŁATWE

O co tyle hałasu?

Jedna książka to była zwykle „piła”, czyli książka naukowa lub popularnoanukowa, drugą nazywałyśmy „kobyłą”- była to monografia lub powieść historyczna albo jakiś cięższy kaliber beletrystyczny, trzecia był zwykle jakiś „Dar księżycowy”, czyli coś z zakresu bardzo lekkiej beletrystyki, czwarta jakiś „Miesiąc zatajony”, czyli książka znana, kochana, którą co jakiś czas czyta się znów od początku.… Czytaj dalej O co tyle hałasu?