Marta Kisiel "Dozywocie", SZYBKIE I ŁATWE

pod zasmarkanym aniołem

-Cały wyblakł, calusieńki, od lakierków po pukle. W świetle dnia to go już teraz w ogóle nie widać, alleluja. A nocą to tak tylko ociupinkę. Biedaczek, tyle czasu czekał, że prawie całkiem się uduchowił…Raz to się nawet zgubił we mgle, ledwo go znaleźliśmy -czekaj, czekaj, bo nie nadążam. To czym…kim jest ten panicz? -No jak… Czytaj dalej pod zasmarkanym aniołem