OUTSIDERZY, Vladimir Nabokov Splendor

ta jedyna, najwspanialsza

Świerszcze nadal ćwierkały, raz po raz dolatywała słodka woń płonącego jałowca, a nad czarnym wyżynnym stepem, nad jedwabistym morzem, przeogromne, wszechograniające niebo, gołębioszare od gwiazd, przyprawiające o zawrót głowy, i wtem Martin znów doznał uczucia doświadczanego nieraz w dzieciństwie: nieznośnej intensyfikacji wszystkich zmysłów, magicznego, natarczywego impulsu, obecności czegoś, dla czego warto żyć. Vladimir Nabokov „Splendor”,… Czytaj dalej ta jedyna, najwspanialsza