Kategoria: Patrick Modiano Przejechał cyrk

nadal ten sam pies i nadal ten sam chłopiec

lampa

Żarówka osadzona na podstawie od lampy jest zbyt mała i słaba. Gdybym mógł cofnąć czas i wrócić do tamtego pokoju, wymieniłbym żarówkę, Tylko, że w ostrym świetle wszystko mogłoby się rozproszyć.
Patrick Modiano Przejechał cyrk, Str 52

Chłopiec ma lat naście, i tym razem, zamiast kryć się w hotelowych pokojach, zamieszkuje w opustoszałym mieszkaniu w Paryżu. Czyli niby daleko od willi Triste, ale nie do końca. Bo jego historia bardzo tamtą przypomina. Pojawia się niemal znikąd tajemnicza dziewczyna, za chwile duży pies. Rozpoczyna się romans, potem plany ucieczki, zacierania śladów. Dekoracje są inne, nie ma jasnych dni letniego kurortu, jest wielkomiejski zmierzch i znużenie. Ale cała reszta, no cóż, deja vu na co trzeciej stronie.
Dla nielubiących powtórzeń cenna będzie wskazówka, że między jednym a drugim Modiano trzeba sobie zrobić sporą przerwę. Ale tym wśród Was, którzy kochają zabawy z szukaniem różnic na dwóch, na pierwszy rzut oka, identycznych obrazkach, polecam czytanie ciurkiem. Będzie to bardzo inspirujące ćwiczenie dla wyobraźni i spostrzegawczości.

mowa o:

Modiano