Jarosław Rudis Grandhotel, OUTSIDERZY

Chmuromir z hotelu

Na Oceanie Indyjskim orkan. Żeby powstał, potrzebne są trzy rzeczy: ciepła woda, wilgotne powietrze i zbiegające się wiatry równikowe. Ale może wystarczy, że gdzieś mucha machnie skrzydłami. Albo motyl. Albo komar. Albo, że ktoś komuś pomacha na ulicy. Może dlatego ja nikomu nie macham na ulicy, żeby tym machnięciem nie spowodować katastrofy. Jarosłav Rudis „Grandhotel”,… Czytaj dalej Chmuromir z hotelu