w papierowej bibliotece

Trzy na cztery czyli zestaw na weekendowe czytanie

Przede wszystkim czekał aż czas minie i zabierze ze sobą mnóstwo rzeczy, potem odkrywał historię Alessandro Baricco "Mr Gwyn", str. 259 Zbliża się długi weekend, więc wybudzam się z letargu i zapodaję notkę. O tym jak przemienić cztery dni wolnego w weekend czytelniczy. Pogoda ma sprzyjać temu żeby się w książki zanurzyć. Co stwierdzam z… Czytaj dalej Trzy na cztery czyli zestaw na weekendowe czytanie

NA MARGINESIE, w papierowej bibliotece

MB tajne czytanie

W pokoju pana Zdzisława półki z książkami. Przeglądanie ich, niby łakomie, a ze znudzeniem. Nie ma sensu czytać tyle. Im więcej się czyta, tym więcej się zapomina i myli. Zrastają się jedne rzeczy z drugimi i nawet przestaje się rozróżniać autorów. Zresztą na tym by mi nie zależało. Chodzi o to, ze takie czytanie ubiernia… Czytaj dalej MB tajne czytanie

NA MARGINESIE, w papierowej bibliotece

siedzę myślę kombinuję

Czytała zaraz po przebudzeniu, siedząc na sedesie, wyciągnięta na tylnym siedzeniu samochodu. Kiedy wchodziła do kina, brała ze sobą książkę do czytania przed rozpoczęciem seansu i nie było niczym niezwykłym zastać ją przed kuchenką mikrofalową z książką w jednym reku, a widelcem w drugim reku, podgrzewającą rosół i czytającą, powiedzmy, "U Pani Molly" po raz… Czytaj dalej siedzę myślę kombinuję