NA MARGINESIE, plany czytelnicze, wyznania i zeznania

na dobry początek

No i mamy to za sobą. Wejście w Nowy Rok. A na blogu książkowym wiadomo, ze najlepiej uroczysty dzień uczcić książkowym stosikiem. Dlatego, zaczynam tegoroczne blogowanie od wieżyczki książek, jakie przywiozłam z Krakowa. Tak, jeszcze zerkam w stronę Festiwalu Conrada i targów Książek. Przytaskałam stamtąd, jak widać, trochę dobra. A na dodatek, już w trakcie… Czytaj dalej na dobry początek

NA MARGINESIE, plany czytelnicze, Uncategorized

wypasy i zapasy

Przyznam się dzisiaj Wam do czegoś: z nadejściem chłodów robię się łapczywa. Właśnie połknęłam dwudaniowy obiad, sałatkę, talerz owoców i tabliczkę czekolady (gorzkiej ze skórką pomarańczową). Moje nienasycenie przybiera też inne formy. Jest długodystansowe i wszechstronne: za chwilę zacznę kupować zapasy herbat, oglądać w sklepach koce i skarpety, zapisywać się na kursy języków obcych, terapie… Czytaj dalej wypasy i zapasy

NA MARGINESIE, plany czytelnicze, Uncategorized, wyznania i zeznania

gdy się wali gdy się pali

There is no Frigate like a Book to take us Lands away Emily Dickinson "Wiersze wybrane", str. 228 Znowu przepadłam. Tak jest. Przepaść czarna nade mną, gwiazdy we mnie, a dookoła wiatr hula i codzienność powalona mocno. Ruiny wręcz leżą w niej wielkie i zabójcze. Cudem udało mi się przez nie przedrzeć do księgarni, do… Czytaj dalej gdy się wali gdy się pali

NA MARGINESIE, plany czytelnicze

zestaw dwunastu ksiąg smakowitych na stół świąteczny wygospodarowanych

Uszka zalepione, barszcze uwarzone, choinki przystrojone? W takim razie zapraszam do stołu. Wszystko będzie zgodnie z tradycją, dwanaście dań. Książkowych. Jedne tradycyjne, inne nietypowe, niektóre sprawdzone, niektóre nie. Ale każdy głodny literackich wrażeń powinien poczuć się jeśli nie przejedzony, to przynajmniej nasycony. Oto moje propozycje książkowych specjałów na dzisiejszy wieczór. Wszystkie świeże, wydane w tym… Czytaj dalej zestaw dwunastu ksiąg smakowitych na stół świąteczny wygospodarowanych

NA MARGINESIE, plany czytelnicze

nowe tropy, czyli po schodach do książki

U mnie też zima, odkryłam całkiem niedawno, przy porannym odsłanianiu okna. Biało tam, za szybą, śnieżnie i wietrznie. Dozorca sypie sól, kałuże robią się szkliste, a kaptur trzeba założyć jeszcze przed wyjściem z klatki. No dobra, o tym że jest zima każdy już wie, wiec szkoda się rozpisywać. Zresztą mam za sobą bardziej ważkie odkrycia,… Czytaj dalej nowe tropy, czyli po schodach do książki

NA MARGINESIE, plany czytelnicze

jesienne co nieco

Pada, ciapie i zmierzcha się szybko. Jak miło, mej czytelniczej duszyczce, jak miło! Miękkie kocyki, ciepłe herbatki, bufiaste poduszki, wśród nich przebywam co wieczór, od czasu do czasu przewracając kartki książki. I to nie jednej. Przeszłam się po księgarniach, dotarłam do bibliotek i skompletowałam taki jesienny stosik:   Wrzuciłam do niego: wspomnienia o radiowej Trójce… Czytaj dalej jesienne co nieco

NA MARGINESIE, plany czytelnicze

idzie jesień książki niesie

  Mimozami, nie ma na to rady, wypada zacząć dzisiejszą notkę. Choć właśnie z radami chciałam wystąpić, bo się mi ich nagromadziło na pęki, i mam całe ich bukiety, zamiast okolicznościowych chryzantem. Bo u mnie sweter czarny, ale ciepły, wyłączony telewizor i nowy magazyn Książki. Pod jedną ręką kubek świeżo kupionej herbaty (cinamon princess –… Czytaj dalej idzie jesień książki niesie

NA MARGINESIE, plany czytelnicze

Poplony (Dnia Książki)

Kolejny Dzień Książki u nas to kolejny brak fety z tego powodu. Od razu wiedziałam, że nie ma po co z domu wychodzić, więc poleciałam w internet, żeby wyszukać jakieś promocje. Do pomocy wzięłam ostatnie wydanie magazynu Książek i wklepałam osławioną Ferrante, pełna obawy, że będę potem szczerze tego żałować. Potem zamówiłam Springera, bo kiedyś… Czytaj dalej Poplony (Dnia Książki)

NA MARGINESIE, plany czytelnicze

choinkowo

Jak Wam poszła sprawa prezentów na Święta? U mnie w tym roku Aniołek okazał się wyjątkowo pełen fantazji. Najpierw dostarczył Pana Hydraulika, który co prawda nie zmieścił się pod choinką, ale znalazł sobie doskonałe miejsce w łazience i wymienił uszczelkę. A także elegancko złożył życzenia. Potem Aniołek wrzucił mi paczkę do skrzynki, w której była… Czytaj dalej choinkowo