Konkursy, NA MARGINESIE

czterysta jak z bicza (plus okolicznościowy konkurs)

Nadeszła ta chwila, wyskakuje właśnie czterechsetna notka. Powinnam dygnąć, się zarumienić i pokrygowac, że nie wiedziałam, że będzie aż tyle, tak długo i na dodatek ze skromną, ale za to wyborną publicznością. Szampan zmyślony otworzyć, pstryknąć niewidzialną ręką, którą masz dla mnie i Ty, o upragniony i hołubiony czytelniku. Tymczasem zamiast królika z kapelusza wyciągam… Czytaj dalej czterysta jak z bicza (plus okolicznościowy konkurs)

Konkursy, NA MARGINESIE

Wygrane i przyznane czyli zgadywanki rozstrzygnięte

Hurraa! Bardzo się ucieszyłam, że okolicznościowy konkurs został rozwikłany jeszcze w tym roku. Dwóm z Was udało się prawidłowo odgadnąć tajemniczy, zdublowany pod choinką tytuł. Był to, określony przez aniołka jako „niegramatyczny przewrót historyczny”, quasi scenariusz Głowackiego „Przyszłem”. Zwycięzczyniom, Eireann i Ice serdecznie gratuluję i daję pod rozwagę możliwość otrzymania w nagrodę następujących tytułów. Dla… Czytaj dalej Wygrane i przyznane czyli zgadywanki rozstrzygnięte

Konkursy, NA MARGINESIE

poświąteczna zgadywanka

Sytość. Lekkie przegrzanie i rozbawienie, takie uczucia pozostawiły u mnie właśnie zakończone Święta. Myślę, że tych pierwszych nie muszę specjalnie tłumaczyć, wiadomo, pyszne domowe jedzenie, wiosenna pogoda za oknem i grzejący kominek, bo tym razem trafiła mi się możliwość spędzenia pierwszego świątecznego posiłku w tradycyjnym towarzystwie kolęd, pierogów i mocno rozgrzanegoo domowego paleniska. A skąd… Czytaj dalej poświąteczna zgadywanka

Konkursy, NA MARGINESIE

konkurs z wakacyjnej półki

Jako ślad swojej obecności, pozostawią w hotelowej „bibliotece” książki przeczytane na tej cudownej meksykańskiej plaży: grube bestsellery w kieszonkowym wydaniu, z tytułem na okładce wydrukowanym złotymi, wypukłymi literami, książki kupione przewidująco na wylotowych lotniskach w obawie przed nudą pod słońcem tropików. To niemal bez wyjątku amerykańskie powieści z gatunku mistery lub horror. Dokonali słusznego wyboru:… Czytaj dalej konkurs z wakacyjnej półki

Konkursy, NA MARGINESIE

okolicznościowy

Przygotowujemy się . Lepimy, pieczemy, kupujemy, pakujemy, sprzątamy, biegamy. To ostatnie można robić i po księgarniach, z czego oczywiście się cieszę. Wczoraj na przykład kiedy tak sunęłam miedzy regałami i platformami usypanych książek, usłyszałam dialog, że trudno uszom uwierzyć. Zmierzchu bym pani tez nie polecił, powiedział pan księgarz, na pretensje klientki, że nie chce jej… Czytaj dalej okolicznościowy

Konkursy, NA MARGINESIE, podróżniczo

nie zawsze słodka śmietanka

Els Quatre Gats znajdowała się rzut kamieniem od domu i było to jedno z moich najbardziej ulubionych miejsc w Barcelonie. Tam właśnie, w roku tysiąc dziewięćset trzydziestym drugim, poznali się moi rodzice, nie bez powodów więc przypisywałem urokowi tej starej kawiarni, przynajmniej po części, początek mej podróży ku życiu na tym świecie. Kamienne smoki strzegły… Czytaj dalej nie zawsze słodka śmietanka

Konkursy, NA MARGINESIE

zapraszamy na kawiarniany (konkurs rzecz jasna)

Już, już jest ta pora. Oddania lata w zapomnienie. U mnie dzisiaj rano szyby miały szron na całej powierzchni, jakby dosięgło je westchnienie budzącej się z letargu Królowej Śniegu. Już się zaczynam oglądać za czymś ciepłym do wypicia, do ubrania, do zagnieżdżenia. Patrzę, gdzie herbata, swetry, szaliki. I Kawiarnie. Właśnie na jesień najlepsze, najprzytulniejsze, kiedy… Czytaj dalej zapraszamy na kawiarniany (konkurs rzecz jasna)

Konkursy, NA MARGINESIE

odsłona

Tak wygląda tajemniczy stos. Jak widać nikomu nie udało się odgadnąć wszystkich zagadkowych tytułów, ale trzy dziewczyny trafiły po jednej książce. Maiooffka i Eireann wyczuły obecność Pamiętników Danuty Wałęsowej, natomiast Agatkan jednym celnym ruchem ustrzeliła Dzienniki Kołymskie. Nie ukrywam, że z przyjemnością poczytałam wasze propozycje, a niektórych z nich nawet posłuchałam. Maiooffka wspomniała o Hani… Czytaj dalej odsłona

Konkursy, NA MARGINESIE, wyznania i zeznania

dzyń, dzyń, dzyń

Jesteśmy w środku Świat, lekko drzemiemy, nasyceni, nagadani i naśmiani, a tu ktoś nagle wydzwania. Po co, na co i dlaczego? Pierwszy dzyń jest w ramach życzeń świątecznych, które stają się coraz bardziej odległym dźwiękiem, ale jeszcze brzmią w powietrzu. Niech wiec dolecą zaglądających tu słowa pełne serdeczności i ciepła, wyrażające nadzieję, że wszystko to, co usłyszeli… Czytaj dalej dzyń, dzyń, dzyń

Konkursy, NA MARGINESIE

choinkowo zagadkowo konkursowo

 Ta notka miała być okolicznościowo zimowa. Tymczasem po raz pierwszy zdarza się, że choinka przybywa do mnie przed pierwszym śniegiem. A właściwie z nim, tyle że drzewko zostało, a śnieg zniknął, zanim dotarł do czubka mojego nosa. Postanowiłam się tym nie przejmować i raczej zająć się choinkową tradycją. To znaczy podchoinkową. Jak zwykle o tej… Czytaj dalej choinkowo zagadkowo konkursowo