codziennie, JAK CZYTAĆ, NA MARGINESIE

zainstaluj w lajfie książkę

Chodzę, surfię i węszę. Nowe trendy na wiosnę. Najlepsze, najważniejsze w necie są chyba blogi lajfstajlowe. Każdy lajfsajl musi mieć. Zupie przed spożyciem trzeba zrobić zdjęcie,  nowe sznurówki w trampkach należy nie wiązać, ale linkowac, nawet podmuch wiatru cieplejszego we włosach warto wrzucić na instagram. Inaczej Cię nie ma, po prostu nie żyjesz. Zrobiłam wiec… Czytaj dalej zainstaluj w lajfie książkę

JAK CZYTAĆ, Prousta

Porozmawiajmy o Marcelu

„Być może jestem tępakiem, ale nie rozumiem, dlaczego ten facet potrzebuje trzydziestu stron na opisanie tego, jak się przewraca z boku na bok.Alfred Humblot w Alain De Botton „jak Proust może zmienić twoje życie”, str 37Jak wiadomo Prousta streścić się nie da. Za to można się w nim niejednego dogrzebać. Jednym z  wyznawców tej tezy… Czytaj dalej Porozmawiajmy o Marcelu

JAK CZYTAĆ, na pokaz

czytelniczka w każdym calu

Próbować zrozumieć, iść na ustępstwa, widzieć pewne rzeczy, to po prostu mnie nuży. Marilyn Monroe „Fragmenty”, str. 47 Niedawno Czara dawała nam szczegółowe instrukcje jak zrobić się na Paryżankę. Zamieściła na swoim blogu zbiór porad, przydatnych zwłaszcza wiosną, gdy w wielu z nas rodzi się chętka na nowy imidż. Przyznam, że czytałam z wypiekami na twarzy… Czytaj dalej czytelniczka w każdym calu

JAK CZYTAĆ, latem

books are the only fruit

Nareszcie wygrzebałam się spod stert ciuchów, książek i zdjęć, zgarnęłam kurz, wytrzepałam dno walizki i powoli dodryfowałam do kompika. I tak sobie siedzę i myślę, jak to polskie lato dołożyło wszelkich starań by urządzić mi typowo czytelnicze wakacje. Do tego stopnia, że pokusiłam się o stworzenie kolejnego instruktażu dla czytacza. Nosi on tym razem tytuł:… Czytaj dalej books are the only fruit

JAK CZYTAĆ, latem

schyłkiem lata

  Od czasów greckich filozofów do dnia dzisiejszego duża ilość wolnego czasu(raczej próżniactwo) i brak styczności z jakąkolwiek pracą zaspokajającą codzienne potrzeby uważane były przez myślicieli za nieodłączny warunek wartościowego i pięknego, a nawet cnotliwego życia. W oczach wszystkich ludzi cywilizowanych życie bezczynne jest zarówno samo przez się , jak i dzięki swym konsekwencjom dla… Czytaj dalej schyłkiem lata

JAK CZYTAĆ, przeczytane, Uncategorized

Po jakie licho ci ta książka?

  Pyta koleżanka, którą proszę o zwrot książki pożyczonej po tym jak ja przeczytałam i poleciłam. Zatkało mnie, a powodem było nie tylko bezobcesowe zakwestionowanie mojego prawa własności. No bo wysuwać argument, że nie mamy prawa mieć tego, co nam niepotrzebne, to zamach na nasz, od pewnego czasu kapitalistyczny, porządek świata. Mnie raczej zaskoczyła cześć… Czytaj dalej Po jakie licho ci ta książka?

cudze książki, JAK CZYTAĆ

z cudzego ogródka

Na wzór Mości Wróbla, wiosnę podziwiam za cudzymi płotkami, jako że własnego nie posiadam. Nie martwi mnie to specjalnie, bo unikam dzięki temu wielu ciężkich i niewdzięcznych prac, a nacieszyć oko mogę zawsze spacerując, zwłaszcza że w okolicy zachował się sielski-anielski skraweczek uliczki domków drewnianych pełnej i prawie wiejskich ogródków. Obce domy, mieszkania , balkony,… Czytaj dalej z cudzego ogródka