CAŁKOWITE ZYMŚLENIA, Noemi Szeesi Ugrofińska wampirzyca

nie trzeba nawet zasłaniać okien

Właściwie nigdy nie udało mi się jej dogodzić, no może raz czy dwa. Nie była zadowolona z moich wyników w nauce, mój wygląd też okazał się zdecydowanie poniżej jej oczekiwań. Czułam, że bezpowrotnie roztrwoniłam radość, którą wywołało we mnie jej uznanie, wywołane moim pierwszym wyssaniem krwi. Noemi Szeesi "Ugrofińska wampirzyca",  str 217 Ciąg dalszy wampirzych… Czytaj dalej nie trzeba nawet zasłaniać okien