BIOGRAFIE, Lucyna Ćwierczakiewiczowa

Złota Chochla Pani Lucynki

Wpadnie do kogoś bez zapowiedzi przekazanej przez służbę biletem wizytowym, a w domu nie zastanie gospodyni, rozejrzy się po salonie. Widząc kurz na meblach, zostawi na klapie fortepianu autograf napisany palcem i zabroni służbie go wytrzeć. Pyta potem znajomą, czy widziała jej wizytówkę , i jest zdziwiona, gdy ta się obraża. Marta Sztokfisz „Pani od… Czytaj dalej Złota Chochla Pani Lucynki

NA MARGINESIE, plany czytelnicze

Prawie pod choinkę czyli grudniowy nibyprezentownik

Pisze się książki dla siebie - wydaje się dla ludzi. Jedynym sposobem uwolnienia się z tej pułapki jest całkowite zaprzestanie pisania i nadzieja, że wszyscy czytelnicy zapomną o naszym istnieniu. Varga "Dziennik hipopotama" str 216 Co za wyjątkowy rok! Wszystkie książki jakie kupiłam mogę zatrzymać dla siebie, bo jak wiadomo świętowania zakazano. Odpadają więc celebracje… Czytaj dalej Prawie pod choinkę czyli grudniowy nibyprezentownik