NA MARGINESIE, ogladając i czytając, Uncategorized, wyznania i zeznania

Piątek Conrada cz. 2 czyli azymut na Gombrowicza

Zdaje się, że wyszła mi samospełaniająca się przepowiednia i przychodzi mi kontynuować wspomnieniowe opowieści w miesięcznicę rozpoczęcia Festiwalu Conrada. Nic to, wróćmy do punktu wyjścia czyli za kraty, do więziennych lektur. Cóż, ta część festiwalu nie należała do najlepszych, jak już wspomniałam. Zrobiło się ponuro, na zewnątrz na swój upiorny sposób dokazywał tajfun Gregory, a… Czytaj dalej Piątek Conrada cz. 2 czyli azymut na Gombrowicza

NA MARGINESIE, Uncategorized

Piątek Conrada cz.1 czyli krótka historia o tym, jak chciałam się dowiedzieć co czytają w więzieniach

Zdaje się, że muszę trochę moją festiwalową sprawozdawczość przyśpieszyć, bo jak tak dalej pójdzie, to nie dotrę do końca przed pierwszą Conradowską miesięcznicą. Lecimy więc z kolejną opowieścią, choć przyznaję, że wahałam się, czy więzienie jest tematem na 11 Listopada właściwym. Jednak wydarzenia dnia pokazały, że to zagadnienie z obchodami naszego Święta Niepodległości jest zaskakująco… Czytaj dalej Piątek Conrada cz.1 czyli krótka historia o tym, jak chciałam się dowiedzieć co czytają w więzieniach

NA MARGINESIE, ogladając i czytając

Dwa Michały: Michał Drugi czyli Michaśka nocną porą (festiwalową)

Tak się złożyło, że w czwartek tygodnia Festiwalu Conrada miałam kumulację ulubionych Michałów. Z przerwą na Dana Browna, zupełnie nie kochanego przeze ze mnie, ale tak popularnego, że dałam się skusić na udział w spotkaniu z pisarzem. Na szczęście nie tylko ja uległam temu szałowi, ale kilka innych blogerów, którzy podjęli się opisu całego wydarzenia.… Czytaj dalej Dwa Michały: Michał Drugi czyli Michaśka nocną porą (festiwalową)

NA MARGINESIE, Uncategorized

Dwa Michały : Michał Pierwszy czyli Rusinek na Książkowych Targach.

Wiadomo, że legendy kiełkują z innych legend. Smok wawelski wylągł się przy Wawelu, Mrożek przy Przekroju, a Michał Rusinek przy Szymborskiej. Odkąd brakuje poetki stał się bytem osobnym, samodzielnie niosącym poezji kaganek. A mnie się bardzo chciało i ten kaganek i tę legendę zobaczyć z bliska. Dlatego Spotkanie z Rusinkiem było jedyną imprezą tegorocznych Targów… Czytaj dalej Dwa Michały : Michał Pierwszy czyli Rusinek na Książkowych Targach.