plany czytelnicze

zanim zakwitną bzy

Nie wiem jak u was, ale u mnie już wiosna. To znaczy tak wewnętrznie, w uszach, oczach i na czubku nosa. Mogłabym nazwać to alergią, ale wiosna brzmi znacznie lepiej i napawa optymizmem. Dla mnie nie polega on na nadziei na długie przejażdżki rowerem i spacery wśród kwiatów. U mnie optymizm wiosenny to nadzieja na… Czytaj dalej zanim zakwitną bzy

BIOGRAFIE, Michalina Wisłocka

Małpoludy i Malina

Jeżeli sytuacja życiowa tak się układa, że nie masz ludzi równych ci intelektem, to zajmij się zdobywaniem zaufania otoczenia. Pomagaj ludziom, korzystając ze swojej wiedzy i właśnie inteligencji. Kartka z pamiętnika Michaliny Wisłockiej w Violetta Ozminkowski Michalina Wisłocka, Sztuka kochania gorszycielki” str 213 Już miałam trąbić na chwalę tej książki, że wreszcie jest to żwawo… Czytaj dalej Małpoludy i Malina

Donna Tartt Mały przyjaciel, OUTSIDERZY

Harriet i spółka

Joanna D’Arc prowadziła wojsko, będąc zaledwie kilka lat starsza od Harriet. Mimo to na ostatnia gwiazdkę ojciec Harriet podawał córce poniżającą grę planszową dla dziewczynek pod tytułem Kim zostanę? Była to wyjątkowo marna gra, która z założenia miała pomagać w wyborze kariery, ale bez względu na to jak grałaś, miałaś tylko cztery możliwości: nauczycielka, baletnica,… Czytaj dalej Harriet i spółka

Uncategorized

Poldek

Pierwsze rozczarowania miłosne i pierwsza rozbita warga nigdy nie sa tematem męskich przechwałek. W przypadku Tyrmanda obraz dzieciństwa, który odmalowuje w swoich utworach, zawsze zakryty jest pewna maska, nanizaną na oś niedopowiedzeń. Marcel Woźniak "Biografia Leopolda Tyrmanda",  Str 51 Każdy, kto zaglądał na mojego blogaska przez ostatnie dwa miesiące wie, jak bardzo napalałam się na… Czytaj dalej Poldek

Marcin Świetlicki Dwanaście, OUTSIDERZY

dym, ćma i zgubione wczoraj

Spuchł, utył i posiwiał. I zdziadział –usłyszał mistrz. Marcin Świetlicki „Dwanaście”, Str 36 Czas się podzielić refleksją na temat zeszłorocznej lektury: Poeci nie powinni pisać kryminałów. Wyciąganie trupów z szafy wychodzi im znacznie gorzej od rozsypywania gwiazd duchowych olśnień. Drzwi im się zacinają, ręka nieboszczyka myli z własną, w końcu otwierają jednym kluczem zbyt wiele… Czytaj dalej dym, ćma i zgubione wczoraj