prezentownik czytelnika

anioleczek

I nastał ten czas. Zbierania prezentów pod choinkę. Łatwo nie jest. Dlatego postanowiłam wyciągnąć pomocna dłoń i podsunąć kilka pomysłów. Oczywiście będą one dotyczyły prezentów dla osób czytających. Ale, żeby była niespodzianka jak należy, (bo przecież na tym część zabawy polega, żeby w imieniu Aniołka albo Świętego Mikołaja podrzucić coś nieoczekiwanego, a sprawiającego przyjemność,) nie będzie mowa o literaturze. Bo każdy przecież wie, że nie samymi książkami czytelnik żyje. Dlatego postanowiłam przytoczyć kilka faktów z czytelniczego życia i w ten sposób podpowiedzieć, co może ucieszyć typowego czytacza;

prezent-3

  1. Kto czyta marznie w nogi. Nieruchome siedzenie po kilka godzin z książką na pewno spowalnia krążenie i dlatego Wasz znajomy czytelnik ma często problem z utrzymaniem ciepłych stóp. Na pewno więc ucieszą go takie prezenty jak cieple skarpety, puchate kapcie i miękkie kocyki.
  2. Kto czyta potrzebuje czegoś pod plecy. Bo siedzi godzinami w jednej pozycji, więc musi umościć się tak, by nie uszkodzić sobie w tym czasie kręgosłupa lub karku. Dlatego większość czytelników chętnie przyjmie w prezencie wygodna dobrze układającą się poduszkę, miłą w dotyku i z wyglądu.
    prezent-1
  3. Kto czyta ten podjada. I lubi mięć w zasięgu ręki wygodny pojemniczek na przekąski. Stąd pomysł by czytelnika obdarować niewielką, pojemną miseczką, do której będzie mógł po omacku trafić ręką i sięgnąć po ulubione zagryzki, kiedy zaczyta się tak, że nie da rady oderwać wzroku od tekstu.
  4. Kto czyta ten popija herbatę. Co nie znaczy, że lubi w trakcie czytania biegać kuchni po kolejną porcję gorącego napoju. Dlatego warto byłoby czytelnika zaopatrzyć w duży pojemny kubek, długo trzymający ciepło. Albo komplet imbryczka z filiżanką, tak by mógł sobie w zależności od potrzeb herbatę dolewać bez konieczności odchodzenia od tekstu. Do kompletu można dodać mile pachnącą i rozgrzewającą mieszankę herbat, ze skórką pomrańczową, cynamonem, wanilią albo kardamonem.
    prezent
  5. Kto czyta ten lubi książkowe gadzeciki. I na pewno ucieszy go komplet oryginalnych zakładek, czy wygodna podpórka pod książki, albo specjalny stoper na półkę, chroniący kolejne tomy przed zsunięciem się z krawędzi.
  6. Kto czyta ten często nosi książki przy sobie. I często potrzebuje do tego odpowiednio dostosowanego nosidła. Dlatego radość mu sprawi obszerna torba, może być płócienna, z cytatem z ulubionego pisarza czy też z jego portretem.
  7. Kto czyta uwielbia książkowe przypominajki. Spojrzy wiec życzliwym okiem na paczuszkę zawierającą garnuszek z muminkiem, fartuszek w stylu Alicji z Krainy Czarów czy T shirt z nadrukiem słów Virginii Woolf.

Pamiętajcie też, że kto czyta lubi ciszę i spokój, więc podarujcie mu i odrobinę tego na Święta!

mowa o:

prezenty-2

Advertisements

6 uwag do wpisu “prezentownik czytelnika

  1. Ale zmyłka 😉 Już już chciałam przewinąć tekst do zdjęć nowych tomów, których od razu by mi brakowało do szczęścia – a tu figa! Może jednak trzeba zaznaczyć, że te wszelkie okołoksiążkowe dobra bardzo dobrze uzupełnia, no nie wiem, książka w zestawie? 😛
    U mnie podpórki nie mają racji bytu, ale dla takiego kociego tłuściocha można by zrobić wyjątek. Rozbrajający po prostu.

    PS. O książkowych prezentach jeszcze będzie? Prawda? 🙂

  2. Maiooffka: ano zmyłka 😉 O książkach będzie na pewno ale nie mogę obiecać kiedy.

  3. o tak, odrobina ciszy i spokoju, to bardzo cenny podarunek! i skarpetki, w internetach krąży wykres udowadniający, że z wiekiem radość z dostania skarpet rośnie – zgadzam się z tym jak najbardziej!

  4. Uroczy jest ten kocurek podtrzymujący książki.;)
    Dla siebie wybrałabym – oprócz książek, rzecz jasna – herbatę. Zawsze i wszędzie.;)

  5. patrycja: Mam nadzieje ze obydwu nam się uda trochę czasu na czytanie wygospodarować. A po częstych odwiedzinach na instagramie widzę, że skarpetki z najnudniejszego mogą stać się teraz najbardziej pożądanym prezentem. I z wiekiem to nie ma nic wspólnego, raczej z fantazyjnością wzorów 🙂

  6. czytankanki: Kocurek dziękuje za komplementy. Ukłoniłby się chętnie w pas, ale właśnie objętość pasa mu w tym przeszkadza. Herbata jak najbardziej, to gadżet do czytani niezbędny, zgadzam się całkowicie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s