jesienne co nieco

jesienny

Pada, ciapie i zmierzcha się szybko. Jak miło, mej czytelniczej duszyczce, jak miło! Miękkie kocyki, ciepłe herbatki, bufiaste poduszki, wśród nich przebywam co wieczór, od czasu do czasu przewracając kartki książki. I to nie jednej. Przeszłam się po księgarniach, dotarłam do bibliotek i skompletowałam taki jesienny stosik:

 

stosWrzuciłam do niego:

  1. wspomnienia o radiowej Trójce jaką znamy i za jaką coraz częściej tęsknimy
  2. Opowieści krewnych i znajomych Osieckiej
  3. Starą powieść Pilcha, której tytuł w sam raz pasuje do zbliżającego się Halloween.
  4. Biografię ulubionego Czecha.
  5. Kolejny tom o losach neapolitańskich dziewcząt
  6. Nowy kryminał z Panią Szczupaczyńską w roli głównej. O nim będzie więcej na blogu w następnej notce.
  7. Książka na otarcie łez po zakończonym dziś serialu Downton Abbey.
  8. Wspomnienia nauczycieli angielskiego z pobytu w dalekim wschodnim kraju.
  9. Mniej znana powieść autora Ekscentryków.
  10. Kolejne czeskie historie Mariusza Sz.
  11. Powieść przyjaciółki Virginii Woolf.

No i teraz wiecie, dlaczego nie chcę, żeby przestało padać.

mowa o:

czapski-w-krakowie

8 uwag do wpisu “jesienne co nieco

  1. Nie wiedziałam że Sackville-West została wydana po polsku. Aż sprawdzę i w mojej bibliotece – u mnie również jesień pod znakiem bibliotecznych łupów🙂

    Ferrante po jednym tomie bierzesz? Tak ostrożnie czy po prostu wypożyczona reszta? Z tego co pamiętam, druga część cyklu kończy się niemal cliffhangerem! Zostałaś ostrzeżona😉

    Na Szymiczkową również będę polować. Ale w bibliotece. Choć pierwszy tom bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Może to zasługa Tarczyńskiego?😉 Będę wyczekiwać Twoich wrażeń z lektury, ponieważ tak dobry początek serii łatwo będzie popsuć.

  2. Maiooffka: Sackville chyba trochę egzaltowana i nie wiem czy da się przeczytać w całości ale próba nic mnie nie kosztuje na szczęście. Do Ferrante w bibliotece kolejki trzeba czekać sporo na każdą część. Jeśli chodzi o Szczupaczynska to w tygodniu powinnam coś napisać. W każdym razie szalec za nią nie musisz.😉

  3. Buksy, obawiam się właśnie zbyt mocno rozbudzonych oczekiwań w stosunku do Szymiczkowej. Ale pewnie i tak przeczytam drugą część, jak tylko pojawi się w moim zasięgu🙂
    Ominęła mnie gorączka Downton Abbey, więc musiałam trochę poszperać za Belgravią. Nie zwróciłabym uwagi na ten tytuł. Bez Ciebie. Teraz będę wyglądać opinii, bo na LC aż za różowo o niej piszą.

  4. Maiooffka: polityka nierozbudzania oczekiwan jest w tym przypadku sluszna 😆 Z Belgravia chyba jeszcze poczekam bo jest moja i może leżeć a stos z biblioteki nie.

  5. Maiooffka: te oczekiwania może uda się mi spełnić szybciej bo akurat i Osiecka i Pilch są nie moi.😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s