Szanelka i butelka

moda

Powtarzała: „Dama nigdy nie jest zgrzana ani zmęczona”. Kiedy nie miała nic istotnego do powiedzenia, milczała.

Marta Sztokfisz „Caryca polskiej mody, świeci i grzesznicy”, str 133

Szkoda czasu i atłasu, tyle powinnam powiedzieć o tej książce. Niby niewielka, ze zdjęciami gęsto i zupełnie bez sensu w tekst utkanymi ( przy cytatach Ewy Bajon zdjęcie Lucyny Witkowskiej, przy Kazimierzu Kutzu portret jedwabi z Milanowka, itp.), czytała mi się długo i z rosnącą niechęcią. Niby plotkarska, z hecami z przed ponad pół wieku, znużyła mnie doszczętnie. Chaotyczne toto i nie wiadomo na jaki temat. O modzie i jej niby królowej Grabowskiej na pewno nie jest.
Można obrazki obejrzeć, ze trzy fragmenty przeczytać. Potem rzucić w kat, albo zemścić się na koleżance nudziarze dając jako prezent jeszcze od niej nudniejszy. Dobrze tez posłuży za środek nasenny lub dowannowy wyciszać. Nawet jak w piankę chlupnie, to nic jej nie zaszkodzi, bo zdjęcia byle jakie, a okładka twarda.
Dla chcących poćwiczyć ziewanie:

Caryca

6 uwag do wpisu “Szanelka i butelka

  1. patrycja: Mnie tez kusiła i zamówiłam u znajomych zamiast kwiatków. Książka co prawda zwiędła, za to ja przy niej prawie😉

  2. No właśnie, przeglądałam w bibliotece i w pierwszym odruchu chciałam wypożyczyć, ale po przejrzeniu stwierdziłam, że niekoniecznie. Artykuł z WO wydawał mi się wystarczający.;) Ale mimo wszystko szkoda.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s