Czy Francuz chce mieć cztery żony ?

Ahambra 3

To tragiczne, grzmiał Rediger, że bezrozumna wrogość wobec islamu nie pozwala tradycjonalistom i identytarystom na przyjęcie oczywistej prawdy: w sprawach zasadniczych niczym nie różnią się od muzułmanów. Odrzucenie ateizmu i humanizmu, podporządkowanie kobiety mężczyźnie, powrót do patriarchatu – w każdym aspekcie prowadzą jedną i tę samą walkę.
Michel Houellebecq „Uległość”, Str 262-263

Alhambra 4

Doprawdyż, czego tu się bać, moi panowie? Zdaje się pytać Michel w swojej najnowszej książce. Europejskie, czytaj chrześcijańskie wartości, skompromitowały się jeszcze w średniowieczu, kiedy to urządzano krucjaty dziecięce. Teraz, gdy okrucieństwo wymieniono na byle jakość, wcale nie jest lepiej. Życie rodzinne nie istnieje, bo umęczone kobiety ciągną etat wraz z prowadzeniem domu i siłą rzeczy domowi to szkodzi.
Tymczasem w Islamie zostanie przywrócony stary porządek. Kobiety wypadną z rynku pracy, przez co automatycznie rozwiąże się problem bezrobocia, nianiek i opieki nad starszymi. Rodzina znowu stanie się opoką, a kilka żon lepiej niż jedna będzie stanowić wsparcie dla pracującego mężczyzny. Fakt, nie będzie już mógł popatrzeć na głębokie dekolty i odkryte kobiece uda na ulicy, ale z nawiązką wynagrodzą mu to nastoletnie partnerki do spółki ze wzorowo prowadzącą dom starszą żoną. I nawet napić się będzie można, bo mimo wprowadzenia zakazów obowiązujących kobiety, nie zostaną wprowadzone,  obowiązujące rzekomo w islamie, zakazy picia alkoholu, przynajmniej nie dla mężczyzn. I nie trzeba na to wszystko zbyt długo czekać, może tylko do 2020 roku?
Moim zdaniem pomylił się ten, kto stwierdził, że Houellebecq ze swojej najnowszej książki sporządził polityczny horror, w którym rozpostarł apokaliptyczną wizję Francji pod rządami Muzułmańskiej koalicji. Nic w tej książce tak naprawdę nie straszy. Język jest rzeczowy i suchy, jak opowieści o zmianie frontów atmosferycznych w prognozach pogody. Opisane wydarzenia nie mają w sobie żadnych dramatów, przewrót polityczny odbywa się w sposób niemalże pokojowy, a jego rezultatem nie są wypełnione więzienia i okrutne prześladowania, tylko zmiana mody na ulicach, poszerzenie rynku pracy i wprowadzenie nowych zasad w życiu rodzinnym. Pozostaje pytanie czy wizja pisarza przeraża, czy jednak kusi? Wydaje mi się, że wiem jaką odpowiedź dadzą panie, a jaką panowie.

mowa o:

Uległosc

5 uwag do wpisu “Czy Francuz chce mieć cztery żony ?

  1. Houellebecq zdążył mi się już swego czasu znudzić, bo teoretycznie kontrowersyjny, a praktycznie te kontrowersje były powtarzalne i operowały jednym schematem. Ta książka daje nadzieje na odświeżenie literata w moich oczach, bo wydaje się, że wchodzi w nowy obszar – ustrój i politykę, a tego wcześniej nie było.

  2. Ślubna herbata: Ponieważ H. (wybacz, ale nie che mi się po raz kolejny głowic nad pisownią jego nazwiska) nigdy nie należał do moich ulubionych pisarzy wiec i znudzić nie miał mi się jak. A jeśli chcesz poczytać o teoriach politycznych to jak najbardziej uległość polecam.

  3. U nas jedna żonę trudno utrzymać a co dopiero kilka …ha,ha….
    Francuzi mają się lepiej, to kto wie….może by się to im spodobało…..Francuzkom chyba raczej nie….

  4. natanna: W wersji Francji Michell’a pensja Francuza spokojnie wystarcza na utrzymanie kilku żon😉.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s