widok

lęk i zabawa w miasteczku Vezza

widok

Znam Lilian- powiedział- Będzie tam siedziała pod gwiazdami, czuła się romantycznie i marzła, marzła przez długie godziny. Wierzcie mi państwo, nie ma na to rady. Jutro będzie miała reumatyzm. Możemy się tylko poddać i starać się znosić jej cierpienia z cierpliwością.  

Aldous Huxley „Jak suche liście”,  str 72

Upalne włoskie południe. Lata dwudzieste ubiegłego wieku, stary zamek, objęty w posiadanie przez zwariowaną angielską arystokratkę, zapaloną wielbicielkę sztuki i artystów. Grono odwiedzających ją znajomych: nastoletnia wychowanica, zubożały dawny kochanek, popularna pisarka, zblazowany bawidamek, smarkaty hrabia. Potem dołącza do nich atrakcyjny dziennikarz, najprawdopodobniej alter ego samego autora.
Właśnie w takim otoczeniu spędziłam najmilsze chwile wakacyjnego zaczytania. Ulubiony region, ulubiona epoka, ulubione towarzystwo. Autor też coraz bardziej ulubiony. I za poczucie humoru i za spostrzegawczość. Za to, że potrafi bardzo ostro sportretować swoich bohaterów, nie szczędząc jednak czytelnikowi szczegółów sprawiających, że ci bohaterowie wydadzą mu się i śmieszni i tragicznie ludzcy.
Jednym słowem dziękuję, Panie Huxley. I do następnego razu, bo na pewno nastąpi.

warto:

Liscie

8 uwag do wpisu “lęk i zabawa w miasteczku Vezza

  1. Pewnie, że warto🙂 Zapomniany Huxley pisał niewiele, ale na bardzo dobrym, wyrównanym poziomie. Dzisiaj, jak już jest kojarzony, to najczęściej z antyutopią i narkotycznymi obserwacjami, a wydaje mi się, że te socjologiczne były/są bez porównania ciekawsze🙂

  2. Ha! Mam na liście.;) Dobrze, że zaznaczyłaś, że akcja powieści toczy się w lecie, ze względu na liście kojarzyła mi się jesień.;)

  3. Krzysztof: Mnie też Huxley do tej pory kojarzył się tylko z dawno temu przeczytanym The New Brave World, a tu taka przyjemna niespodzianka.
    czytankianki: to bardziej schyłek lata, bo miesiąc wrzesień. Ale atmosfera jest raczej wakacyjna. Wydaje mi się ze powinno Ci się spodobać🙂
    karolina.ja: jest tam zacznie więcej takich hasełek😉
    tommyknocker: realizacja planu powinna potoczyć się gładko 🙂

  4. Mam takie wrażenie, że kiedyś czytałam jego Kontrapunkt, ale to musiało być tak dawno, że nie pamiętam książki….w pamięci pozostało mi nazwisko autora…..
    Sporo ostatnio czytałam na blogach o jego powieściach, ale o tej jeszcze nie…..zachęcająca jest Twoja opinia….

  5. natanna: Kontrapunkt właśnie mam w czytaniu i nie mogę dobrnąć do końca. Jak suche liście esjt i lżejsze i dowcipniejsze, choć Kontrapunkt chyba jest ważniejszy w twórczości Huxley’a .

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s