niewyczesana

Potargana 1

Miewała też chwile, w których lepiej było się do niej nie zbliżać, by nie zaburzyć jej zanurzenia w sobie. Nie zakłócić podróży w wewnętrzną dal. Piosenki – fenomenalne katharsis dla smutku – szlifowały go i puszczały w świat.
Ula Ryciak Potargana w miłości, O Agnieszce Osieckiej, str 392

Dzięki Ci, o Opatrzności Czytelnicza, że nie dałaś mi wziąć tej książki do wakacyjnej walizki! Wielkie by poczyniła pustki tekstem swoim w nastroju kanikuły mojej.
A tak zawód został odłożony na czas, kiedy to sadowiąc się z książką na balkonie naiwnie sądziłam, że czeka mnie bal nad bale, bo przecież życie Osieckiej niczym innym nie było. A tu ani bąbelków ani serpentyn, jedynie smętna potańcówka przy kiepskiej żarówce zrobiona.

Potargana 6
Niczego nie widać wyraźnie, ni bohaterki ni jej znajomych. Miłości jej życia niby wzięte pod reflektor, ale jakoś tak od tyłu, że ciężko się domyślić o kogo chodzi i dlaczego najpierw dobrze szło, a potem się rozeszło. W mętnym świetle majaczą też podróże nie wiadomo jak, przez kogo i do kogo organizowane. Bo czasy Agnieszki, to przecież okres, kiedy paszport nawet przyśnić się niektórym nie mógł, bo nigdy na żywo nie widziany, był abstrakcją tak czystą, że niemożliwą do wyobrażenia.

Potargana 4
Tymczasem panna Osiecka robiła fru do Paryża, do Niujorku Londynu czy jakiejś Genewy, bez większego problemu. Więcej niż tekst, w tej kwestii wyjaśnia zdjęcie publikowane w książce, na którym Mieczysław Rakowski (w kąpielówkach) wpatruje się intensywnie w udo Agnieszki (w bikini). Skąd i jak ci Państwo się znali autorka nie pisze.

Potargana 2
Za to z lubością ciągnie temat analizy psychologicznej swojej bohaterki, snując takie na przykład dywagacje: „O Ile miłość nieustannie szkicowała wyboiste parabole na współrzędnych jej życia, o tyle wolność –być może jako jedyna kategoria w jej życiu -stanowiła niezmienną wartość”(ibidem. str 281).

I tu wychodzi kolejny, chyba największy problem jaki miałam z tą lekturą. Styl, w jakim została napisana. Wyboisty właśnie, najeżony hiperbolami, przenośniami, uniesieniami, usztuczniony poetyką, zaśmiecony romantyką. Aż mi nieraz ciarki po plecach chodziły, że tak jeszcze w naszych czasach pisać można. Czytając, wznosiłam coraz to oczy do nieba, zerkałam w górę na chmury i zaprzyjaźnionego pająka, który w rogu balkonu albo tańczył tango albo pukał się w czoło. Do dziś nie wiem, jak jego komentarz do mojej lektury zinterpretować.

Potargana 3
A jakby komuś było trudno mój komentarz zrozumieć, to powiem jasno: Książki nie kupować! Jak Was życiorys Osieckiej kręci, idźcie do księgarni, schowajcie się w półki, przeczytajcie Potarganej ostatni rozdział, w którym dobrze jest dzieciństwo i początki Osieckiej napisane (tak jest, żeby było dziwniej, początek jest na końcu), potem obejrzyjcie zdjęcia i spokojnie na półkę książkę odłóżcie. Nic przez to nie stracicie, a wręcz zyskacie cztery dychy z okładem i czas na czytanie czegoś naprawdę dobrego.

mowa o:

Potargana

11 uwag do wpisu “niewyczesana

  1. Na samo hasło „Ula” zamiast „Urszula” już bym się najeżyła.;(
    Ciekawi mnie, co powoduje, że ta a nie inna osoba podejmuje się napisania biografii. Bo autorka (mimo jednej książki na koncie) wydaje się człowiekiem znikąd.

  2. Nie wiadomo, co bardziej przykre – to, że książka okazała się kiepska, czy że nieudaną publikację firmują swoimi nazwiskami Dudziak i Metz ;-(.
    Podobnie jak Ania nie znoszę zdrabniania imion w sytuacjach oficjalnych, uważam to za pretensjonalne (film „Małgośki” Szumowskiej?… no ludzie…)

  3. Czytankianki: No właśnie, powinnam na to była zwrócić uwagę. jak i na zdjęcie autorki z tylu okładki, z rozmarzonym spojrzeniem i sztucznym kwiatkiem na głowie. Najwyraźniej obniżki przytępiły moje czytelnicze zmysły i dałam się nabrać na tytułową zapowiedz.
    Eireann: Ech te polecanki to pewnie z koleżeńskiej kurtuazji, bo chyba tak kiepskiego gustu Ci Państwo nie mają. Zdrobnienia imion to ostatnio jakaś plaga, plenia się wszędzie jakieś Hanie, Kamy i Kasie.Może to niby tak retro artystycznie brzmi?
    patrycja: Zdjęcia to to, co w tej książce najlepsze. Duże, ładne i w większości do tej pory niepublikowane. Właściwie lepiej było sam album wydać, a nie kiepskie teksty do tego wtykać.

  4. @ buksy – Ze sztucznym kwiatkiem na głowie? Muszę to zobaczyć.;)

    @ Eireann – Pocieszyłaś mnie, bo już myślałam, że to tylko moje widzimisię.;( Myślę, że nazwiska polecających też dają do myślenia – szczególnie jeśli się weźmie pod uwagę książkę Dudziak.;( Poza tym twierdzenie, że UR przywróciła nam Osiecką jest grubą przesadą, wydaje mi się, że Osiecka wciąż (i dość często) powraca.

    Po takiej recenzji jak powyższa dość zabawnie brzmią peany na cześć „Potarganej” na lubimyczytac.pl.

  5. Nie zachęca mnie ani recenzja, ani okładka (Ula?). Wydaje mi się, że ktoś wydał humbug licząc na szybki zysk w zawiązku z bohaterką książki. Szkoda…

  6. czytankianki: Tak właśnie. Kwiatek z tiulu czerwonego w białe groszki🙂. Muszę peany poczytać, najwyżej się znowu przekonam, że marudna ze mnie czytelniczka i arcydzieł nie doceniam jak trzeba.
    5000lib: No i chyba się nie przeliczył, bo zdaje się, że książka dobrze się sprzedaje?

  7. Nazwisko Pani Uli nic mi nie mówi i w tym przypadku wolała bym wspomnienia samej Osieckiej, bo chyba są dostępne. Resztę można znaleźć w internecie na każdy prawie temat. Rakowski Osiecka – jest …mieli romans więc trudno się dziwić, że redaktor naczelny Polityki załatwił swej kochance paszport a może i zabierał ją ze sobą, przecież wiele podróżował.
    Masz rację, że na takie książki szkoda czasu a ja dołożyła bym, że i papieru……..

  8. natanna: O Tym romansie w książce sza, inne tak opisane ze prawie nie wiadomo o kogo i o co chodzi. Skusiłam się jak naiwna małolata, przyznaję, Masz racje że lepiej chyba poczekać na dzienniki Osieckiej, choć póki co ukazują się te mniej interesujące tomy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s