Pożegnanie z książką (nową)

okazja

Nie tak dawno narzekałam, że słaby ten Dzień Książki, tymczasem to mógł być ostatni TAKI Dzień Książki. A dlaczego? A dlatego ze w przyszłym roku 23 kwietnia może już obowiązywać Ustawa o Książce.
8 kwietnia tego roku do sejmu trafił projekt tej ustawy. Jej głównym celem jest wprowadzenie obowiązku ustalania stałej ceny na każą książkę wprowadzaną do obrotu (art. 4 ust 1 Projektu). Stosowanie tej ceny ma obwiązywać przez dwanaście miesięcy od końca miesiąca , w którym wprowadzono książkę do obrotu (art. 7 ust. 1 Projektu).
Co to oznacza dla mnie, zwykłej czytelniczki? Koniec rabatów, okazji, zniżkowych kuponów. Koniec okolicznościowych szaleństw, jak te z okazji Dnia Książki.
Bo w tym roku, przed wprowadzeniem ustawy, mój stos zakupionych okazyjnie w kwietniu książek, dodajmy książek które są w tzw obrocie przez okres krótszy niż 12 miesięcy, wygląda tak:

stos
Gdyby już od kwietnia tego roku obowiązywała Ustawa o książce, wyglądałby tak:

stos 1
Ciekawa jestem, czy w Waszym przypadku też byłoby widać różnicę?

29 uwag do wpisu “Pożegnanie z książką (nową)

  1. Jakiś czas temu wprowadziłam u siebie ustawę o kupowaniu najwyżej dwóch książek w miesiącu, ustawa o ksiazce tego nie zmieni;) ….Mam 20 minut rowerem do biblioteki, w której co miesiąc znajduję ok.500 nowych ksiąźek i to już kilka dni po tym jak pojawiają się na półkach z nowościami w księgarniach, więc jeśli czegoś nie czytam, to nie dlatego że nie mam pieniędzy tylko ochoty. Tak, wiem, że mieszkam w raju:)

  2. U mnie nie byłoby różnicy, bowiem z nowości kupiłam jedynie jedną książkę (Modiano Perełkę) i to tylko dlatego, że zabrana w podróż książka została szybko przeczytana. Raczej czytam książki wydane nieco dawniej. Ale rozumiem zmartwienie tych czytelników, którzy czytają głównie nowości. Dobrze, kiedy pod bokiem znajduje się nieźle zaopatrzona biblioteka, ale nie każdy ma takie szczęście.

  3. porządekalfabetyczny: Faktycznie mieszkasz w czytelniczym raju. Mój podkarpacki czyściec coraz bardziej atakują piekielne podmuchy😉
    guciamal: Sęk w tym ze ustawa będzie obowiązywał na wszystkie wydania, wszystko jedno czy będzie to nowe dzieło Masłowskiej czy kolejna edycja Prousta.U mnie w bibliotece do nowości sa listy kolejkowe, liczące niekiedy po kilkadziesiąt chętnych.

  4. Dla takich czytelników jak ja nic się nie zmieni. Nie kupuję nowych książek z kilku powodów (finanse, dużo jeszcze do przeczytania ze zbiorów własnych i rodzinnych, korzystam z biblioteki rejonowej).
    Większość mojego dorosłego życia wypadła w latach minionego ustroju, dlatego nie jestem przyzwyczajona do zniżek, rabatów i bonifikat. Wtedy cena książki była stała, wydrukowana na okładce.

    Te zmiany na pewno odczuje młodsze pokolenie, które dopiero kompletuje swoje domowe biblioteczki.

  5. EL.: tez zahaczyłam o miniony ustrój ale do obniżek przyzwyczaiłam się wyjątkowo szybko. Co nie z mienia faktu, ze z reguły najlepsze książki jakie czytałam pochodziły nie z księgarni, a z biblioteki.

  6. Jak widać dla sporego grona czytelników ustawa nie jest „dużym” problemem. Nie wiem też dlaczego niektórzy czytelnicy spierają się o zasadność tej ustawy, która przecież w głównej mierze ma regulować dystrybucję książki. Rabaty nie znikną, pojawia się po prostu po ustawowym czasie.

    Ja co prawda mam utrudniony dostęp do biblioteki (godziny pracy, odległość etc.), ale po kilku latach wypracowałem sobie nawyk, aby spokojnie przeczekać i odsączyć, to co jest warte kupienia/wypożyczenia od tego, co jest mało wartościowe, a opakowane w efektowny marketing. 12 miesięcy nie robi dla mnie żadnego wrażenia. Poza tym lubię stare książki, niektóre z nich to i dzisiaj można nazwać majstersztykami wydawniczymi.

    Jestem ciekawy tylko czy ta ustawa będzie miała jakikolwiek wpływ na postulowaną lepszą dystrybucję książek i sensowniejszy podział tortu finansowego wśród podmiotów rynku książki, choć… szczerze wątpię.

  7. Po przeczytaniu zrobilo mi sie i przykro i goraco. Jedynym powodem , dla ktorego politycy mogli by wprowadzic takie ograniczenie , to zrobienie z ludzi debili . Nie wierze , ze nie odbije sie to na bibilotekach , dzilajacych na okreslonych budzetach. Ludzie chca czytac i beda czytac , niektorzy poprostu zwroca sie w strone kartek skserowanych , bedzie roslo piractwo ,a politycy beda rzuca hasla , ze Polacy to zlodzieje . Oj , ciemno to widze.

  8. Oczywiście, że będzie widać różnicę – przestanę kupować nowe książki. Wielokrotnie zdarza mi się nabywać je pod wpływem impulsu, obniżka jest czynnikiem mocno zachęcającym. Rok czekania na cenę, która nie będzie zabójcza dla mojego portfela, skutecznie ostudzi mój entuzjazm wobec wielu tytułów. Ponadto rabat daje mi możliwość odsprzedania książki, której nie będę chciała zostawić na półce, z mniejszą stratą niż gdybym kupiła ją za pełną kwotę (w końcu to książka używana, do tego koszt wysyłki, musi być taniej). Jeśli ustawa wejdzie w życie, będę kupowała może 2-3 tytuły rocznie, te co do których będę miała absolutną pewność, że chcę je mieć na półce; obecnie kupuję średnio kilkanaście nowych książek rocznie – właśnie dzięki rabatom.

    Podpisuję się pod opinią Rumplestaleskin, ta ustawa to kolejny element polityki ogłupiania społeczeństwa.

  9. U mnie stosik wyglądałby podobnie, o ile w ogóle. Nigdy nie kupuję książek po okładkowej cenie i to się nie zmieni. Zmieni się natomiast z pewnością ilość kupowanych nowości i będzie dzięki tej wspaniałej ustawie oscylował w okolicach zera. Nie wiem, czy komukolwiek się to opłaca. Widocznie tak…

  10. Buksy, trzeba szukać pozytywów. Magazyny wydawców pewnie nie zostaną z okazji ustawy powiększone, a więc zaleganie nowych „cennych” nakładów może wiązać się z masowymi wyprzedażami starszych rzeczy. Sprawdzonych, pewniejszych, tańszych.

    Ciekawe jednak po jakim czasie od wprowadzenia ustawy zaczną się wielkie akcje „Ratujmy polskie wydawnictwa”. Skierowane oczywiście do czytelników, bo to dla nas cała ta heca, więc wypadałoby się odwdzięczyć.

    PS. Podobno najnowsza Waters jest dużo lepsza od poprzednich jej tytułów – potwierdzasz? Za każdym razem czytam jej książki z przyjemnością, ale po wszystkim pozostaje spory niedosyt. Warto dać jej kolejną szansę?

  11. Pozostanie być może kupowanie już drugiej ręki, ale pewno i w antykwariatach ceny nie będą już tak atrakcyjne jak obecnie

  12. ja na pewno odczuję tę ustawę,bo też szybko przywykłam do cen innych niż te na okładce,kupuję głównie przez internet,gdzie książki są dużo tańsze.No i jak tu czekać przez rok ,aż obniżą cenę nowej biografii Agnieszki Osieckiej,czy Sarah Waters, a niestety przy normalnych cenah trzeba będzie wybrać jedną książkę:(

    maiooffka -nowa Sarah Waters jest świetna.

  13. Czekam z utęsknieniem. Ciężko się oprzeć 30-40-50% rabatom. Będzie ustawa – zacznę kupować mniej i rozważniej.

  14. Różnica kolosalna ! Osobiście jestem przeciwko stałej cenie, nie wyobrażam sobie zniknięcia księgarni typu aros, bonito czy nieprzeczytane, gdzie można kupić nowości z 30-40% rabatem. W tej ostatniej „Za ścianą” kosztuje ok.27 zł i to świetny dowód, że ceny książek są zawyżane.

  15. Krzysztof: czytelnicy spierają się bo zamysł ustawy jest „od czapy” i jedynym jej efektem będzie dobicie rynku książki w kraju. Na dodatek do nikogo nie przemawiają argumenty jak ten o odwrotnie do zamierzonych skutków podobnej ustawy w Izraelu.Też lubię stare książki, ale czasem ciekawią mnie i nowe.
    rumplestaleskin: otóż to, jak wszyscy wiemy inwencja ludzka nie zna granic i tylko wszyscy będą kombinować jak przykaz jednolitej ceny ominąć. jedyna legalna forma to targi książki, a i tutaj zniżka może wynosić nie więcej niż 15 %. Na pewno ksero taniej wyjdzie ;-/
    Eireann: Możemy podać sobie ręce, ze mną jest identycznie. Często kupuję pod wpływem impulsów, a tym najistotniejszym jest obniżka. No cóż przynajmniej będę miała mniej książek czekających na przeczytanie na półkach.
    Claudette: Mnie się czasem zdarza kupno po cenie okładkowej ale to są naprawdę jednostkowe przypadki, z reguły czekam na okazję. Zdaje się że to wydawcy i psiarze są przekonani że ustawa się im opłaci, bo to oni za ina postulowali. Ciekawe jak dopną swego bez poparcia czytelników.

  16. maiooffka: Myślisz że będą robić podobne wyprzedaże na starsze książki jak biblioteki?w cenie złotówki?😉
    Na razie jedyna forma wdzięczności, jaka przychodzi mi do głowy za wprowadzenie ustawy, to roczny bojkot nowych książek😉
    O nowej Waters nic nie powiem, bo czeka na czytanie. Wszyscy tak chwalili, że się nie oparłam, Choć do tej pory z pisarka nie miałam najlepszych doświadczeń, to mam nadzieję, że w tym przypadku wreszcie doszła do wprawy w konstruowaniu i opowiadaniu historii.
    natanna: albo przestawienie się na starszą literaturę, która często i tak jest bardziej wartościowa.
    ika: Czekają nas ciężkie wybory. Cieszy mnie za to bardzo, że tak dobrze mówisz o nowej Waters🙂
    Hebius: hehe, no tak będzie to jakiś sposób na wymuszenie rozsądku przy zakupach książkowych😉
    tommyknocker; Nie wiem który rozsądny czytelnik mógłby być za stałą ceną, niestety nikt się tym nie przejmie- przynajmniej do czasu gdy okaże się ze sprzedaż nowych książek spadła o kilkadziesiąt procent.

  17. Buksy, na razie jest więcej niewiadomych niż wiadomych, cała reszta to niezdrowo podsycany pesymizm. Ustawa nie wychodzi od polityków tylko od cześć podmiotów rynku księgarskiego, tej części, która widzi jakieś kuriozum w tym, że nowe książki są z gruntu przeceniane o 30-40%. Dla mnie to też jest anormalne. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Jak wprowadzali VAT na książkę też było dużo pohukiwań i rynek dalej się jakoś kręci, mimo podwyżek jakie zafundowano nam po jego wprowadzeniu – i to nie były 5% podwyżki cen. I jeszcze jeden argument – sami zwolennicy ustawy mówią, że jest ona (tj. ustawa) małym krokiem w drodze „ku lepszemu” – więc zachowajcie swój pesymizm na kolejne akty tego dramatu😉

  18. Ja już się w zasadzie przestawiłam na starszą. bo stwierdziłam, że bardziej mi odpowiada niż ta obecnie pisana….

  19. podejrzewam, że dla mnie mało się zmieni, ale jestem w tej komfortowej sytuacji, że mogę sobie na książki pozwolić, chociaż nie wiem, jak to będzie jeśli kiedyś wrócę do domu😉 być może po wprowadzeniu ustawy będę się trochę dłużej zastanawiać nad kupnem nowości, ale wydaje mi się, że już teraz podchodzę dosyć rozsądnie do swoich zakupów.
    odnośnie ustawy: wszyscy podają przykład Izraela, nadmieniając, że nie można porównywać Polski do Francji czy Niemiec, a zapominają jakoś o Włoszech, których też nie można porównywać do Francji czy Niemiec, a gdzie cena książki od wprowadzenia podobnej ustawy spadła o 20%.
    poza tym jestem pewna, że księgarnie sobie jakoś poradzą, na przykład programami lojalnościowymi.
    buksy: też jestem ciekawa Twoich wrażeń z Waters, bo miałam dwa podejścia do jednej z jej poprzednich książek i nie byłam w stanie pociągnąć lektury.

  20. Mnie ta ustawi martwi, trudno mi uwierzyć, że nowości będą kosztować np. 29,90 zł.;( Księgarze twierdzą, że ceny są obecnie zawyżane ze względu na pośredników itp., ale jakoś nie wierzę w nagły spadek cen.
    Mam nadzieję, że skoro ebooki to elektronika, ustawa skupi się tylko na wersji papierowej.

  21. Krzysztof: Jestem tu raczej realistka. tak jak zniesienie 20% podatku od dóbr luksusowych na kosmetyki nie wpłynęło na spadek ich cen, tak samo i cena stała nie obniży cen książek. Jeśli naprawdę zależałoby komuś na poprawie czytelnictwa u nas, zwiększono by np ilość egzemplarzy obowiązkowych dla bibliotek tudzież wprowadzono by dla nich, ustawowo obowiązujące rabaty. Tymczasem na nic takiego się nie zanosi. Wręcz przeciwnie. Polska Izba Książki lobbujaca za ustawą, jednocześnie postuluje zmniejszenie obowiązku dostarczania egzemplarza obowiązkowego do obecnie ustawowo wskazanych bibliotek. I jak tu być optymistą?

  22. natanna: I wydaje mi się ze masz sporo racji, też coraz częściej spotyka mnie zawód przy czytaniu nowości. Jest szansa, że w przyszłości nie będzie mnie spotykać .
    patrycja: Jeśli patrzeć na to z tej strony, to faktycznie powinnam się cieszyć bo wreszcie nabiorę rozsądku i rozwagi przy książkowych zakupach. Jeśli chodzi o Waters to tez się kiedyś na niej zawiodłam, ale ta wzbudziła tyle zachwytów, że nie mogłam się oprzeć.
    czytankanki: Oczywiście, że nie będzie spadku cen. Po prostu w imię ideałów nie będzie ich obniżek. Co do tego, że cena stała będzie dotyczyła tylko książek papierowych, to muszę Cię rozczarować. W myśl ustawy za książkę uważa się „publikację objętą symbolem 58.11.1 lub 58.11.2 Polskiej Klasyfikacji Wyrobów i Usług” (art 3 pkt 1 ustawy). Według ww klasyfikacji 58.11.1 to Książki drukowane, a 58.11.2 to Książki wydawane na dyskach, taśmach i innych nośnikach.
    źródło: http://www.klasyfikacje.gofin.pl/pkwiu/1,2,6745,uslugi-zwiazane-z-dzialalnoscia-wydawnicza.html#D58
    A jak zajdzie potrzeba, to Dzień Książki sama sobie urządzę, bez udziału wydawców i księgarń😉

  23. 🙂 rozumiem, że nowo wydane książki obejmują zarówno nowości, jak i wznowienia np. mojej działeczki (czyli klasyka lub biografie), ale nadal twierdzę, że w całym zalewie nowości literatura „dla mnie interesująca” stanowi jakiś tam odsetek całości. A Prousta rzeczywiście kupuję🙂 kolejne tomy z nadzieją, że w końcu do niego wrócę. Skoro w Twojej bibliotece ustawiają się kolejki po nowości to w zasadzie powinno cieszyć, pod warunkiem, że nie są to kolejki po książki np, Katarzyny Michalak… lub innej tego typu pisarki.

  24. Ha! Takie rzeczy tylko w Polsce.;( Gdy idzie o VAT, to ebooki nie są książkami i nakłada się na nie znacznie wyższy podatek, ale jeśli mowa o stałych cenach, to nagle stają się książkami?;( Mimo wszystko da się wyżyć.
    Niestety nie wierzę, żeby miało to dobry wpływ na sprzedaż, a tym bardziej czytelnictwo.

  25. guciamal: Podejrzewam, ze kolejki w mojej bibliotece ustawiają się po każdą nowość. Po panią Michalak pewnie też, choć akurat tego nie sprawdzałam😉
    czytankianki: Teraz tylko wypada nam czekać na stwierdzenie, że książka jet dobrem luksusowym (bo faktycznie niedługo nim będzie) i należy ją obciążyć odpowiednim, czyli 20 %, podatkiem 😉

  26. czytankianki;:też mam takie wrażenie, niestety wydawcy są chyba tego nieświadomi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s