czterysta jak z bicza (plus okolicznościowy konkurs)

Bialy kot 1

Nadeszła ta chwila, wyskakuje właśnie czterechsetna notka. Powinnam dygnąć, się zarumienić i pokrygowac, że nie wiedziałam, że będzie aż tyle, tak długo i na dodatek ze skromną, ale za to wyborną publicznością. Szampan zmyślony otworzyć, pstryknąć niewidzialną ręką, którą masz dla mnie i Ty, o upragniony i hołubiony czytelniku.
Tymczasem zamiast królika z kapelusza wyciągam białego kota, i polecam iść jego śladem, choć nie obiecuję na końcu krainy czarów. Za to mnogość krzywych zwierciadeł, szalonych podwieczorków, niedopitych herbat, jak zawsze u mnie gwarantowana. Książki niedoczytane i wyczytane do każdej kropki i kreski, osobiście krytykowane, czasem obśmiane, czasem eksponowane w zachwytach, będą serwowane jak zwykle. Zamiast kanapek z ogórkiem i ciasteczek z kremem. Dla tych, co wciąż będą mieli chętkę na więcej, niedawno pod hasłem buksy utworzyłam na facebooku spiżarkę, gdzie upycham to wszystko, co się do notek nie mieści.
A teraz w miejsce fanfar będzie konkurs. Prościuteńki, jak zawsze. Ot wystarczy zgadnąć, o jakich książkach będą zamieszone tutaj następne trzy notki. Do wygrania dwa wiecznie wychwalane na blogu tytuły:

konkursowe
Pomysły należy zgłaszać w komentarzach, wyniki ogłoszą się same podczas trzech następnych publikacji. No i żeby uniknąć zamieszania proszę Was przy odgadywaniu zagadki o wskazanie, który tytuł chciałybyście/chcielibyście wygrać.

Lizbona 11

37 uwag do wpisu “czterysta jak z bicza (plus okolicznościowy konkurs)

  1. Kolejnych czterech setek, najlepiej do kwadratu.;)
    Zagadka trudna, bo to może być co czwarta książka, ale strzelam: może „Czarny anioł” o Demarczyk?

  2. gratulacje, i oby tylko tak dalej!
    co do konkursu, to wiem, że na pewno nie będzie to Tokarczuk😉 ale może znajdzie się wśród nich drugi tom Janion?

  3. Wytrwałości dla młodszej o jedną czwartą wpisów koleżanki. A zgadywanka🙂 nie mam bladego pojęcia. Rok temu strzelałabym w Prousta (typowałabym), a teraz …

  4. Serdecznie gratuluję🙂
    Jeżeli chodzi o zgadywankę, typowałbym – tak jak czytankianki – „Czarnego anioła”, względnie kryminał Camillerego..

  5. Marlow: Gratulacje przyjmuje z wdzięcznością ale to extra zero przy czwórce brzmi przerażająco.

  6. zacofany,w,lekturze: Dzięki. A ze raz nie wyszło, to nie znaczy że tak będzie za każdym podejściem😉

  7. czytankianki; Nie wiem czy to nie za dużo😉. Strzelać chyba warto, zwłaszcza wskazane by potrójnie😉

  8. guciamal: Dziękuję, Faktycznie, przy Tobie poczułam się taka mala😉 Proust zaczytany, powrotu jeszcze nie będzie.

  9. zacofany.w.lekturze: nie należy brać pod uwagę wszystkich, tylko buksy😉. Druga podpowiedź: nie będzie mowy o żadnym nowym dla buksy autorze. Ughh, nienawidzę mówić w osobie trzeciej, czuje się jakbym znowu była trzylatkiem😉

  10. I tak mamy pierwszą ofiarę konkursu. Znokautowanych wynosimy za ring i zapraszamy kolejnych chętnych😉

  11. Przyłączam się do gratulacji oraz wyrażanych powyżej wątpliwości konkursowych;) Skoro to autor Pani już znany, to strzelam w „Wyspa Łza” Joanny Bator. Pozdrawiam i życzę dużo zapału do pisania.

    PS
    Zachwycona „Podróżami Maudie Tipstaff” zamówiłam już „Zbójecką narzeczoną”🙂

  12. się narobiło. to znaczy napisało. jeszcze nie tak dawno świętowaliśmy na wszelkie sposoby trzy setki, a tu już kolejna. książkę by z tego można było zrobić. albo i ze dwie😉
    a konkurs? hmmmm…
    Sadegh Hedajat
    Václav Čtvrtek
    Krzysztof Varga
    a co!

  13. Skoro autor znajomy, to może któryś z Hiszpanów? Z autorek też obstawiałabym nową Bator, o ile nie zniechęciły Cię recenzje.;)

  14. Buksy,
    primo: zgadywać trudno, bo Ty często sięgasz po nie najnowsze. Żadną więc podpowiedzią nie są nowości wydawnicze. W ogóle: choć gust masz wyrobiony i sądy samoswoje (więc dla bywalców bloga niby rozpoznawalne), to wciąż nie jest łatwo cokolwiek przewidzieć.

    secundo: podaję moje typy. 1) Prawie na bank „Czarny anioł” (nie pamiętam, czy czytałaś Papuszę lub Marlenę, ale to wielce prawdopodobne, więc autor będzie już znany). Widzę, że ten tytuł ma obstawienie wśród głosujących. 2) „Piaskowa góra”, bo już po nią pobiegłaś. Mogłaś też sięgnąć po „Wyspę łzę”, ale obstawiam Wałbrzych. 3) Trzeci tytuł to będzie coś nie do odgadnięcia. Na pewno nie Modiano (ha ha). Desperacko wskażę na nazwisko, o którym chciałabym, byś pisała: Christensen. Wszystko jedno: „Półbrat” lub „Odplyw”.

    tertio: zaskoczenie. 400 wpisów, podczas gdy ja mam ledwie 193? A wydawało mi się, że mamy porównywalny stopień powściągliwości piśmienniczej.😉 Gratulacje🙂

  15. Gratulacje! Grudniowy maraton odebrał wiośnie jubileusz pewnie😉

    A zabawie u Ciebie jak zawsze nie będę się opierać. Już żałowałam, że nie było tajemniczego stosu choinkowych darów w tym roku. Ale poziom abstrakcyjności utrzymany🙂 Stawiam na Mitchella i „Tysiąc jesieni Jacoba…” (bo gdzieś mignął na zdjęciach?) lub Bator i jej „Ciemno prawie noc” (bo to Bator🙂 ) lub Zweiga „Dziewczynę z poczty” (bo seria nybr), i może jeszcze „Zawołajcie położną” Worth, albo „Agatha C. i jedenaście zagubionych dni”? Choć, jeśli utrzymał się głód kryminalnych historii, to mogłaś pożeglować w zupełnie innym kierunku czytelniczym🙂

    W każdym razie: im szybciej ujawnisz tytuły, tym bliżej będziesz 500-ej rocznicy ;P

  16. patrycja: zobaczymy co czas przyniesie😉
    zacofany.w.lekturze: gospodyni aż głos straciła, dobrze, że tutaj może porozumiewać się za pomocą pisma😉
    foma: w ten sposób tworzy się pochodna wyrazu słowotok: notkotok😉
    tommyknocker, czytankianki: wszystko powinno się wyjaśnić w weekend.
    tamaryszek: Ależ mi pochlebiasz, że jestem taka nieprzewidywalna😉. A ilością wpisów sama jestem zaskoczona, najwidoczniej niezła ze mnie gaduła😉
    maiooffka: masz na pewno rację, grudniowa akcja przyspieszyła cała sprawę o jakieś pół roku. Ujawnianie tytułów rozpocznie się w weekend, póki co jest to tajemnica którą wciąż można próbować odkryć😉.

  17. Nikt nie trafił jeszcze? Intrygujące😉

    Nabokov, Marai, Białoszewski? Najnowszy dziennik Osieckiej? Zimowa wizyta w krainie Moersa? A może w Mitford Karona? Możliwości wcale nie ubywa ;P

    PS. Żeby nie było, to bardzo podobał mi się grudniowy codziennik. Inicjatywa warta powtórzenia.

  18. maiooffka: Nikt nie odgadł wszystkich trzech za jednym zamachem😉. Ale znaleźli się tacy co mieli po jednym trafieniu i to oni zostają laureatami.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s