jak świętowali cz. 3 – Miron Białoszewski

Miron

Co robił Miron, człowiek be żony, bez dzieci, Polak bez rodziny, w Święta? Był samotny? smutny? A guzik. Miron B. jak zwykle się włóczył. I było mu z tym dobrze. Najpierw zajrzał do starych znajomych, którzy właśnie robili przedgwiazdkowe porządki:

MironMiron Białoszewski „Tajny Dziennik”, str 259
i sam zdecydował, że zostanie na Wigilię:

Miron 1Miron Białoszewski „Tajny Dziennik”, str 260

potem, kiedy już trochę podjadł, ruszył w dalszą drogę:

Miron 3Miron Białoszewski „Tajny Dziennik”, str 260
i poszedł na Pasterkę, gdzie znowu spotyka znajomych:

Miron 4Miron Białoszewski „Tajny Dziennik”, str 261

4 uwagi do wpisu “jak świętowali cz. 3 – Miron Białoszewski

  1. Pogodę miał bardzo podobną do obecnej.;)
    Zastanawiam się po raz kolejny, co zrobiłby, gdyby nie nocne autobusy. Ależ go nosiło!:)

  2. czytankianki; Chyba musiałby spacerować, raczej nie byłoby go stać na taksówki. A włóczyć się to on lubił bardzo mocno😉

  3. Poza tym w taksówkach nie miałby takiego pola do obserwacji jak w autobusie, między innymi pasażerami.;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s