Dzień: 18 grudnia 2014

co pod choinkę – dla Cesi Żak

Cesia Ż

Cesia Żak była moją pierwszą znajomą z kręgu Jeżycjady. Kiedy się spotkałyśmy miałam trzynaście lat, Cesia o trzy więcej. Wielokrotnie z rumieńcami czytałam o jej perypetiach szkolnych oraz sercowych. Cesia jest wyposażona w dziecinny wygląd, nieśmiałość, i liczną rodzinę, w której szczególnie daje jej się we znaki starsza siostra. A raczej nie sama siostra, tylko jej oszałamiająca uroda, przysparzająca Cesi powodów do pielęgnowania własnych kompleksów. Siostra na dodatek jest artystką, wiec oprócz wyglądu modelki ma jeszcze na podorędziu imydż osoby uduchowionej. Nic wiec dziwnego, że prowadzi bogate życie towarzyskie i uczuciowe i o młodszej siostrze ledwo pamięta. Na szczęście w okolicy Świąt przypomina sobie o jej istnieniu i ofiarowuje jej pod choinkę rzecz wyraźnie wskazującą, że zna lepiej od reszty rodziny cesine potrzeby:

Cesia 1CesiaMałgorzata Musierowicz „Szósta Klepka”, str 55, 56.

Ech, łza w oku się kreci, i to niejedna. Po pierwsze kto dzisiaj używa, kto w ogóle pamięta tzw tusze w kamieniu, składające się z czarnego klocka i szczoteczki, którą dopiero trzeba było lekko zmoczyć (tak owszem, często służyła do tego własna ślina!) i tusz nią poskrobać, żeby nadawał się do nałożenia na rzęsy. Tzw maskara, czyli tusz w spirali był szczytem ekstrawagancji, którego mało kto mógł używać. Najwyżej jakieś elity finansjery, które miały w Ameryce rodzinę dostarczającą waluty na zakupy w peweksie.
Po drugie tusz do rzęs to w przypadku Cesi pierwszy dorosły prezent, mocniej od świadectwa dojrzałości dowodzący, że Cesia już dzieckiem nie jest. W tych zamierzchłych czasach dziewczęta nie malowały się podstawówce i dopiero przy końcu liceum ośmielały się poprawiać urodę. Dlatego ten tusz jest dla Cesi potężnym symbolem i siostrzanej o nią dbałości i uznania jej przez rodzinę za młodą kobietę.

mowa o:

Klepka 6

Reklamy