Pisarz radzi – jak ustrzec się wymówek

portret

Marcel, do niego wracam w te długie wieczory, do jego salonów i wielkoświatowych rozmów. Do zimy najbardziej mi pasuje tom drugi, tom, w którym rozwijają się dopiero najważniejsze watki. To tutaj Odetta zaczyna wprowadzać modę na towarzyskie herbatki, a autor zawiązuje istotne przyjaźnie. Uczy się też reguł postępowania ze znajomymi, reguł które zastosować można i dziś. Na przykład wobec tych wiecznie zagonionych przyjaciół, którzy wciąż nie mogą się z nami spotkać.

Marcel radzi

4 uwagi do wpisu “Pisarz radzi – jak ustrzec się wymówek

  1. Jest w tym tomie, w drugiej części, taka scena, kiedy podczas nadmorskiej przechadzki narrator
    mija się z dziewczętami (wśród nich jest Albertyna), które widział uprzednio z daleka – są jak galaktyka,
    jak konstelacje; to przeżycie zajmuje kilka stron – wzruszająca, impresjonistyczna scena, jedna z moich
    ulubionych. : )

  2. Karol: Tak, masz rację, w tym tomie narrator przygląda się dziewczętom jak astronom używający lunety do obserwowania niedosiężnych gwiazd😉. Chociaż mnie najbardziej podoba się pierwsza „zimowa” część tego tomu, z Gilbertą i Odettą w rolach głównych.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s