Liebster Blog Award czyli spowiedź dziecięcia blogu

Jakiś czas temu sympatyczna właścicielka bloga ślubna herbata, na który zaglądam w poszukiwaniu opinii o książkach i herbatach, zaskoczyła mnie nominacja do Liebster Blog award. Celem wyjaśnienia cytuję, ze: Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego Blogera, w ramach uznania za dobrze wykonaną robotę. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz je o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.
Oto pytania zadane przez Ślubną herbatę i moje na nie odpowiedzi:

1. Najpiękniejsze miejsce na świecie, które dane było Ci do tej pory zobaczyć?
Z tych stworzonych przez naturę to Monument valley i pustynia Utah w Stanach. A z tych powstałych z ludzkiej ręki to chyba Alhambra. Gdyby tak jeszcze można byłoby mieć ja na wyłączność, bez tłumów turystów.😉.

Alhambra

2. Mróz czy upał?
Mróz, podczas mrozu jestem w stanie jakoś funkcjonować, zwłaszcza czytać, a podczas upałów popadam w letarg i bezmyślność.

3. Namiot czy pięciogwiazdkowy hotel?
Tylko nie namiot! Spędziłam kiedyś na kempingach ponad 8 tygodniowe wakacje i od tej pory unikam ich jak ognia. Stanowczo wole 5 gwiazdkowy hotel, z wygodnym łóżkiem i czysta łazienką.

Hotel
4. Najbardziej rozczarowująca lektura ostatniego roku?
To Przebudzenie Seniority Prim. Książka była tak zła, że nie chce mi się drugi raz o niej pisać. Ciekawych dlaczego się rozczarowałam zapraszam do zaglądnięcia tutaj.

5. Najlepsza lektura ostatniego roku?
Do tej pory już opisywana na blogu Zbójecka narzeczona Margaret Atwood. Poczucie humoru, feminizm, niebanalne opowieści, inteligentna narracja, t o mix który cenię sobie najbardziej w lekturze, a który właśnie tutaj znalazłam.

6. Herbata, która w ostatnim czasie najbardziej zaskoczyła Cię swoim smakiem?
Mój ostatni eksperyment to Herbata lawendowa krakowskiego kredensu. Choć tutaj zaskoczeniem był raczej brak zaskoczenia, bo spodziewałam się mocnego kwiatowego smaku wyszedł napój o łagodnym lekko bergamotowym posmaku.

Lawendowa 1
7. Miasto w Polsce, do którego szczególnie lubisz wracać?
Kraków, od lat. Krakowski snuj i spleen, brak pośpiechu, podoba mi  się bardzo. Mniej sknerstwo i konserwa, no ale każdy medal ma dwie strony.

8. Język obcy, którego chciałbyś/chciałabyś się nauczyć?
Od lat usiłuję uporać się z francuskim. Marzy mi się też znajomość japońskiego, ale to już chyba pozostanie w sferze fantazji.

francuski
9. Intrygujące zdjęcie czy wyczerpujący tekst?
Chyba zdjęcie, ma większą siłę rażenia. Wyczerpujący tekst, jak sama nazwa wskazuje, nuży i wyczerpuje.

10. Czego słuchasz najczęściej: cisza, radio, muzyka w słuchawkach?
Radio, głownie Dwójka i Chili Zet.

11. Najmilsze doświadczenie związane z prowadzeniem bloga?
Chyba są to same miłe doświadczenia, inaczej nie blogowałabym od tyłu lat. Czasem dostaję wspaniałe książkowe niespodzianki od współblogerek, na przykład dzięki Ani mam na półce sporo świetnych tytułów. Inne ulubione chwile związane z blogowaniem, to te, gdy pod notką wychwalająca jakaś książkę, znajduje komentarz, że ktoś dzięki informacji zawartej na moim blogu odkrył dobra książkę i przeżył fajne chwile z jakąś lekturą.

prezenty

Zabawa jest sympatyczna, a ja nie chce być joy killerem, wiec kontynuuję. Moje pytania to:
1. Twoje Ulubione miejsce pełne książek to?
2. Pisarz (lub pisarka) którego czytania nigdy nie masz dość to ?
3. Książka której wydania w Polsce nie możesz się doczekać to ?
4. Najlepsza lektura na listopadowy wieczór to?
5. Jaki tytuł czytany przez Ciebie dawno temu powinien Twoim zdaniem po latach przerwy znowu zawitać do księgarń?
6. Jaka jest Twoja ulubiona audycja radiowa lube telewizyjna o książkach?
7. Jaka jest Twoja ulubiona seria wydawnicza?
8. W jakiej książce znalazła/eś świat do którego chciałabyś się natychmiast przeprowadzić?
9. Najdziwniejsza książka jaką czytała/eś to?
10. Twoje literackie odkrycie tego roku to?
11. Bohater literacki w towarzystwie którego mógłbyś/mogłabyś spędzić jeśli nie życie to przynajmniej długą podróż to?

Do zabawy zapraszam autorów następujących blogów: czytankianki, to przeczytałam, galeria kongo, literackie skarby, koczowniczka o książkach, filety z Izydora, tamaryszkowe pre-testy, moje podróże, bezszmer, notatki kulturalne, natanny zaczytanie.

mowa o:

Książki 1

PS Przepraszam, że niektórych nie zawiadamiam o nagrodzie osobiście, ale na wielu blogspotach nie mogę się zalogować w komentarzach używając opcji wordpressu.

18 uwag do wpisu “Liebster Blog Award czyli spowiedź dziecięcia blogu

  1. Chylę czoła! Nie dość, że odpowiedziałaś na moje pytania, to jeszcze opatrzyłaś je zdjęciami! Absolutna rewelacja🙂 Gorąco pozdrawiam i dziękuję, że wzięłaś udział🙂

  2. Ślubna herbata: To ja dziękuję, że mnie wybrałaś i zaprosiłaś do zabawy. Cieszę się, że forma odpowiedzi Ci się podoba🙂

  3. O, co za niespodzianka, dziękuję za zaproszenie! Pomyślę nad odpowiedziami, bo pytania wydają mi się bardzo ciekawe.
    Ja też nie wybrałabym namiotu. Swój pobyt pod namiotem sprzed kilku lat wspominam bardzo źle, bo nie dosyć, że było mnóstwo gryzących owadów, to jeszcze w pobliżu kręciły się obce dziwne osoby.
    A czy w odpowiedzi na pytanie siódme można wymienić kilka serii? Bo jednej nie jestem w stanie🙂

  4. koczowniczka: mam nadzieję ze niespodzianka przyjemna😉. Oczywiście nie musisz się ścisłe trzymać pytania, im bardziej wyjdziesz za ramy tym będzie ciekawiej🙂

  5. miło mi niezmiernie; postaram się coś skrobnąć chociaż trochę kłopotu mi to sprawi, gdyż ja nie jestem na czasie z literaturą, a na dodatek mam coraz gorszą pamięć stąd czytana dawno z trudem mi się przypomina…z radiem i tv też jestem na bakier….
    Kraków to tez moje ulubione miasto…kiedyś marzyłam o tym, że w nim zamieszkam….

  6. natanna: Szczerze mówiąc to pytanie o program o książki zadałam z nadzieją ze będzie to jakaś dla mnie podpowiedź bo sama teraz żadnego dobrego nie znam😉. Kraków kiedyś też mi się wydawał idealnym miastem do mieszkania w Polsce, teraz już mi trochę ta miłość przeszła.

  7. Czysty przypadek sprawił, że dziś zajrzałam na bloga, ostatnio troszkę go zaniedbałam. Dziękuję za zaproszenie. Może wpis będący zbiorem odpowiedzi na Twoje pytania będzie dobrym pretekstem na przełamanie pustki „twórczej” ostatnich dni. Oczywiście tę twórczą biorą w cudzysłów i sama się z takiego sformułowania śmieję. Również preferuję mrozy nad upały i hotel nad namiot (pewne wakacje nad jeziorem i konieczność obywania się bez sanitariatów i bieżącej wody.. brrr) A Kraków to moje ukochane polskie miasto, oczywiście poza Gdańskiem. I jak natanna obawiam się, iż nie podpowiem nic odnośnie nowości książkowych, czy telewizyjno – radiowych bo okopałam się w przeszłości (klasyczno-biograficznej) i nie dość, że telewizji nie oglądam to jeszcze i radia nie słucham. Ale pomyślę i spróbuję sprostać zadaniu.

  8. Zaskoczyłaś mnie – Twoje wakacyjne pocztówki wskazywałyby raczej na ciepłolubność.;) Mam za to identyczne odczucia względem namiotu (brr!) i Krakowa.
    Dzięki za dobre słowo i wyróżnienie, choć nie przepadam za łańcuszkami. Zobaczę, co da się zrobić w kwestii odpowiedzi.;)

  9. guciamal: To świetnie, że moje pytania będą mogły posłużyć jako „rozruch”, którego w czasie chłodów potrzebują jak widać nie tylko akumulatory samochodowe😉 Gdańska niestety nie miałam szansy nigdy zwiedzić czego bardzo żałuję, bo od wielu już osób słyszałam, że to świetne miasto. Nie ma przecież przymusu odpowiadania wszystkie pytania, kilka można odstawić na bok😉. Zachodzę tylko w głowę gdzie wypatrzyłyście pytanie o nowości, bo wydaje mi się że wcale go nie stawiałam.
    czytankianki: Coś mi się wydawało, ze nie lubisz łańcuszków,a z drugiej strony nagroda Ci się jak najbardziej należała,stąd pomysł na jej przyznanie. Nic się przecież nie stanie jak nie puścisz tego dalej, ale za to chciałabym Cie namówić na odpowiedzi na pytania, bo wydaje mi się że w Twoim wykonaniu może to być bardzo ciekawe. A moje pocztówki wakacyjne może i pochodzą z regionów ciepłych ale i spoza sezonu, kiedy o upały tam trudno😉
    Marlow: Proszę bardzo :)najwidoczniej wszyscy zamiłowani czytelnicy przedkładają zalety wygodnego pokoju nad namiotowe ciemności i ciasnotę, w których czytać jest o wiele trudniej😉

  10. Ano rzeczywiście, kiedy czytam ponownie, to rzeczywiście nie pytasz o nowości🙂 Literackie odkrycie roku nie musi wszak dotyczyć książki wydanej w tym roku🙂 to pewnie „wina” szybkiego czytania, które powoduje, że czasami wypacza się sens przeczytanej myśli🙂

  11. Ale Koleżanka mi pochlebia.;) Pod koniec tygodnia coś pewnie napiszę.
    A co do namiotu – ten rodzaj lokum odpada z prostej przyczyny – wieczorem trudno w nim czytać, o ile nie ma się czytnika.;(

  12. małgosia: Niestety wygląda na to, że coś na dobre skłóciło wordpressa z blogspotem i za nic nie mogę się zalogować używając swojego wordpressowego konta. Mogę to zrobić tylko tam, gdzie jest opcja nazwa/adres URL. Ale byłam u Ciebie i zainteresowaniem przeczytałam odpowiedzi. Bogumił Niechcic jako towarzysz życia, fakt to chyba najcierpliwszy facet w polskiej literaturze, ale mnie by chyba na dłuższą metę wkurzał😉
    czytankianki: szczerą prawdę mówię🙂. I czekam na odpowiedzi.
    koczowniczka: Dzięki:). Byłam, widziałam, przeczytałam. Komentarza niestety nie mogłam zostawić, choć próbowałam chyba półgodziny. Powód ten sam co u Małgosi.

  13. Przede wszystkim przepraszam, bo przekręciłam twój nick – już poprawiłam (mam dar do przekręcania wyrazów, często się potem wstydzę za pośpiech i niechlujne pisanie), na szczęście zauważyłam to sama. Po drugie nie miałam pojęcia, że jest (mam nadzieję, że był) problem z dodawaniem komentarzy. Przed chwilą zmieniłam ustawienia i teraz każdy może komentować, tyle, że ja zatwierdzam te komentarze. Pokazuje się jako jedna z opcji też użytkownik worldpress. A zdziwiło tym bardziej, iż wydawało mi się, że Czara też z worldpressowego konta u mnie komentowała.
    A z mężczyznami tak już jest- szukamy ideału, a potem wkurza nas, że taki idealny, że nie ma w nim szaleństwa, dzikości, fantazji..:) Choć oczywiście nie uważam Bogumiła za ideał.

  14. małgosia: Nick łatwo pomylić, zresztą przekręcenie było całkiem pochlebne🙂. Mnie Blogspot wyrzuca podając cyt „you do not own that identity” mimo że jestem zalogowana na swoim blogu. Nie mam pojęcia jak to odkręcić ale teraz już pewnie będę pomogła komentować przy tej nowej opcji,
    Masz racje ideał jest z reguły nudny, a ten nienudny bywa dokuczliwy😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s