Ojczyźniano

Flaga

Nie wiem jak u Was, w moim mieście klu obchodów dzisiejszego święta to maraton. Widocznie my tutaj, mieszkający przy wschodniej granicy, powinniśmy umieć biegać szybko i wytrwale. Tak na wszelki wypadek.
Poza tym, czyż nie uczono nas od najmłodszych lat, że miłość do ojczyzny oznacza przede wszystkim udrękę? Najlepsze co można dla swojego kraju zrobić, to umrzeć. Jak się nie da, to trzeba się w dowód uczuć patriotycznych jakoś inaczej podkatowac. A jakby tak, naszła mnie zdrożna myśl, poświętowac bardziej przyjemnie i lajtowo?
Na przykład urządzić ojczyźnianą domówkę, z potrawami w kolorach flagowych. Zestaw dosyć byłby ograniczony, ale spróbować można. W mojej wersji na stół wyszły: śledź śmietanie na czerwonym talerzu, barszcz z ziemniakami lub fasolką Jaś, wieprzowina w białym sosie z kluskami śląskimi i czerwoną kapustą, a na deser mazurek z bitą białą śmietaną i konfiturą z róży. Do tego nalewka malinowa albo białe słodkie wino. W tle muzyka z Ordonką, Osiecką, albo Przyborą.

dwukolor
A potem lektura autora rodzimego. Żaden Potop albo Tadzio, raczej coś bardziej nasze stulecie obrazującego. Na księgarnie niestety nie można było w tym przypadku liczyć, nigdzie nie zauważyłam choćby jednej ekspozycji z tytułami mogącymi nasze świętowanie wspomagać.
Zrób to sam, przypomniało mi się hasło w ojczyźnie mojego dzieciństwa ukute. Zabrałam się za przegląd półek i pamięci i tak oto utworzyłam dziesiątkę tytułów, które będą jak znalazł na  dzisiejsze świętowanie. Kolejność przypadkowa, ale lektury wybrane z głębokim namysłem:
1. Miron Białoszewski i i jego Dzienniki, albo chociaż Chamowo, pięknie pokazujące życie w epoce PRLu.
2. Joanna Bator i Chmurdalia czyli opowieść o Polsce bardziej nam współczesnej
3. Sławomira Kopera Elity artystyczne II Rzeczypospolitej czyli wyśmienite opisanie tego jak tworzyła i bawiła się śmietanka towarzyska okresu międzywojnia
4. Magdaleny Samozwaniec Maria i Magdalena czyli historia słynnej rodziny i jej nie mniej znanych przyjaciół również z czasów II RP
5. Miry Michalowskiej Wojna Domowa czyli życie codzienne w czasach Polski bardzo Ludowej
6. . Leopolda Tyrmanda Zły czyli porywająca opowieść o światku powojennej Stolicy
7. Marty Kisiel Nomen Omen czyli duchy i zjawy polskie we współczesnej oprawie
8. Grażyny Treli Obrazki z Nebraski czyli dzieciństwo w epoce wielkiej płyty
9. Małorzaty Musierowicz Kwiat Kalafiora czyli historia dorastania w mrocznych latach kryzysu
10. Hanny Bakuły Hania Bania czyli o wychowaniu na wsi polskiej PGRowskiej lecz ciągle sielskiej i anielskiej

Tak wygląda mój niepodległościowy zestaw okolicznościowy. Ciekawa jestem co byście do niego dodali?

mowa o:

ksiązkowa 3

5 uwag do wpisu “Ojczyźniano

  1. Ha, u nas sa przez caly listopad przede wszystkim maki w klapach, kurtkach i szalikach. W tym roku z okazji stulecia wybuchu, Tower of London zorganizowala niesamowity dywan makowy – pewnie widzialas: http://www.standard.co.uk/news/london/remembrance-day-last-ceramic-poppy-planted-at-tower-of-london-to-mark-100-year-anniversary-of-first-world-war-9853203.html Mnie starsznie te maki rozczulaja, sa w uzyciu podobno od poczatku lat 20-tych XX wieku… A dzis, jak co roku, czcilismy 11 listopada 2 minutami ciszy na pracowym dziedzincu. Zadnych maratonow i zadnych nastrojow meczenskich.

    Teraz, co do Twojej okolicznosciowej listy ksiazek, to przede wszystkim musze koniecznie zapamietac, zeby zdobyc rekomendowane przez Ciebie: “Elity artystyczne II Rzeczypospolitej” Sławomira Kopera. W moim zestawie pewnie znalazlaby sie ktoras z opowiesci albo opowiadania Hlaski, pokazujace lata 50-te I 60-te, “Dziewiec” Stasiuka osadzone w dzikich poczatkach lat 90-tych i koniecznie Gombrowicz z jego genialnie antypatriotycznym zacieciem.

    Udanego swietowania (zestaw obiadowy – obledny!)

  2. magamara; Witam dawno niewidzianą🙂.
    o makowych polach slyszałam oczywiście i pamietam z Anglii niezwykły dla mnie widok przechodniów z makami w klapach płaszczy i marynarek. U nas tak powszechnym oznaczeniem jest chyba tylko serce Orkiestry Świątecznej Pomocy.
    Elity artystyczne trudne do zdobycia nie będą raczej, Koper jet bardzo teraz popularny i często w ofertach specjalnych. O Hłasce myślałam, owszem, zwłaszcza o Pięknych Dwudziestoletnich. Z Gombrowicza mam niestety zaległości, więc wolałam się na jego temat nie wymądrzać😉

  3. W moim mieście flag jakoś mało w tym roku, zwłaszcza u zwykłych mieszkańców. To chyba objaw zmęczenia materiału – za duża bliskość święta i wyborów.
    Do listy lektur dołożyłabym „Pamiętnik 1918-1922” Broniewskiego – to się naprawdę czyta z zainteresowaniem, zwłaszcza fragmenty z listopada 1918.

  4. czytankianki: Na moim osiedlu było nawet nieźle, całości miasta nie ogarnęłam wiec nie wiem. Pamiętnika Broniewskiego nie znam, ale chętnie popróbuję.🙂
    ika; Dąbrowska na pewno, muszę sięgnąć po jej wspomnienia, żeby chociaż posmakować.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s