Dezso Kosztolanyi Ptaszyna, OUTSIDERZY

wyfrunęła przyfrunęła

Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni Gdy nie ma w domu dzieci - to jesteśmy niegrzeczni (Kazik Staszewski „gdy nie ma dzieci”) Podśpiewuje sobie pod nosem niejeden rodzic w obliczu nadchodzących ferii lub dni lata. Tekst ułożony niedawno, ma zdaje się zastosowanie od wieków. Przynajmniej od końcówki dziewiętnastego wieku, jak można wyczytać w powieści Kosztolanyi’ego.… Czytaj dalej wyfrunęła przyfrunęła

Robert Galbraith Wołanie Kukułki, SZYBKIE I ŁATWE

Harry Potter XXL

Jej niechęć do Strike jakby się ulotniła. Nie zdziwiło go to. Mnóstwo razy zetknął się z takim zjawiskiem. Ludzie lubili mówić i od tej zasady było bardzo niewiele wyjątków. Cała sztuka polegała na skłonieniu ich do mówienia.  Robert Galbraith Wołanie Kukułki, str 153 Harry Potter reinkarnacja. W nowym wcieleniu jest ociężałym trzydziestoparolatkiem ze wciąż potarganą… Czytaj dalej Harry Potter XXL

CAŁKOWITE ZYMŚLENIA, Walter Moers Labirynt Śniących Książek

Księgogród revisited

W tym pomieszczeniu znajdują się...ech…jeden bibliofrenik…dwóch biblistów….jeden biblioklasta…jeden bibliopata…jeden bibliofob..nie, dwóch! Trzech biblionekromantów, tych akurat trudno przeoczyć…no, i tak…no i właśnie, jeden biblioskop. No i nieodzowny bibliowers, tam z tyłu przy bufecie! Tylu na pierwszy rzut oka. Walter Moers Labirynt Śniących Książek, str 103 Tak długo oczekiwane spotkanie i taki zawód! Może to dlatego, że… Czytaj dalej Księgogród revisited

NA MARGINESIE

livreczki nie wydałeś miodzio

The broad-backed hippopotamus Rests on his belly in the mud; Although he seems so firm to us He is merely flesh and blood. T.S. Eliot "Hippopotamus" Po tym wszystkim, co ostatnio czytałam. Po zaskoczeniu tym, kto jest dzisiejszym Noblistą. Tak sobie myślę. Czy wydawcy książkowi zdają sobie sprawę, że blogerzy często mają ich za prawdziwych… Czytaj dalej livreczki nie wydałeś miodzio

NA MARGINESIE, plany czytelnicze

jadzik, stosik i listeczki

Ależ dzisiaj wiało! Dudniło po kominowych przewodach, przewracało doniczki i zaśmiecało balkon. Świstało mi po plecach, szarpało włosami, kiedy poszłam ten bałagan ogarniać. Wreszcie zagnało mi do głowy dziwne pomysły. Podobno niedobre, bo pokazywanie stosów na blogach już od dawna jest badziewne. A teraz, kiedy zaczęto pisać o książkowych blogerach w prasie, i to ogólnokrajowej,… Czytaj dalej jadzik, stosik i listeczki