BIOGRAFIE, Mariusz Urbanek Tuwim

Julek politulek

Żyj tak aby twoim znajomym zrobiło się nudno kiedy umrzesz. Julian Tuwim w Mariusz Urbanek "Tuwim, wylękniony bluźnierca". To tuwimowskie motto stało się głównym powodem dla którego sięgnęłam po te książkę. Bo pierwsze, chciałabym mieć znajomych, którym by również ono przyświecało, po drugie miałam nadzieję, że autor wziął je sobie do serca i zastosował parafrazując… Czytaj dalej Julek politulek

NA MARGINESIE, plany czytelnicze

niezbędnik letnika

Jeszcze w kwietniu zakładałam, że moim pierwszym wyprzedażowym zakupem będzie strój kąpielowy. Tymczasem moja ręka sięgając do stosu przecenionych szmatek złapała przede wszystkim pikowana kufajkę w niby hinduskie wzory, z długim rękawem i za pupę. Ciepła letnia kurtka, tego właśnie mi trzeba, wymamrotałam i pognałam z łupem do kasy. Bo nie ma się co czarować,… Czytaj dalej niezbędnik letnika

Kerstin Ekman Oszustki, OUTSIDERZY

gangsterki

Kiedy kobieta w "Lasce cynamonu" wpina jasnoczerwony grzebień w czarne włosy, stoi przed lustrem. Tam chcą nas widzieć. Przed lustrem. Mamy się nie odwracać i nie oglądać świata. Kerstin Ekman "Oszustki", str 166 Ostatnia szansa na sukces, pomyślałam sobie wygrzebując tę książkę z dna walizki. Ostatnią z przeznaczonych do leżakowego czytania. Ostatnią, która mogła okazać… Czytaj dalej gangsterki

Martha Grimes Przystań nieszczęsnych dusz, SZYBKIE I ŁATWE

na słońcu z Martą

Za każdym razem, gdy bryłka lodu wielkości sporego kamienia uderzała w  przednią szybę, Wiggins gwałtownie skręcał. Jury przypuszczał, ze sierżant traktuje kaprysy aury jako osobistą zniewagę. Pogodę i pory roku Wiggins oceniał wyłącznie przez pryzmat swojego zdrowia: wiosna przynosiła alergie, jesień - ponura zapowiedź zapalenia pluc, a zima (zabójcza) - przeziębienia, gorączkę i grypę. Martha… Czytaj dalej na słońcu z Martą

NA MARGINESIE, wyznania i zeznania

Jasno, cały dzień

  O spotkaniu dowiedziałam się przypadkiem przelatując stronę mojej biblioteki. I do końca nie byłam zdecydowana, czy iść. Bo antycypowałam zaduch, upał i tłok. Tylko Spoconego Polonisty nie musiałam się obawiać, bo wypatrzyłam, że spotkanie prowadzi znana mi z widzenia Miejscowa Poetka, która po cichu jest i Biznes Łumen, więc posiada nie tylko puder matujący,… Czytaj dalej Jasno, cały dzień

NA MARGINESIE, ogladając i czytając

popcorn

źródło: http://www.vivianmaier.com/ Z wakacji wróciłam filmowo wygłodzona i zaraz pobiegłam do kina. Najlepszym jaki zobaczyłam był film dokumentalny. Wszystko w tym przypadku złożyło się na niezwykłą atmosferę przebrzmiałych lat dwudziestego wieku. Po pierwsze seans był w najstarszym kinie w moim mieście, gdzie co prawda wymienili fotele, ale ściany ciągle pokrywa coś przypominającego draperie, a w… Czytaj dalej popcorn