Marta Kisiel Nomen Omen, SZYBKIE I ŁATWE

upiory w Breslau mają się dobrze

Prawie wypadła z wanny próbując się z niej wydostać, przy wycieraniu zrobiła kilka efektownych piruetów, wkładając piżamę, tradycyjnie wpakowała obydwie nogi do tej samej nogawki i o mało nie rozstała się przy tym z częścią uzębienia, ale koniec końców wypadła z łazienki mniej więcej sucha i ubrana, po czym zbiegła na parter.  Marta Kisiel Nomen… Czytaj dalej upiory w Breslau mają się dobrze

Sandor Marai Wyznania Patrycjusza, WSPOMNIEŃ CZAR

szlachetny mieszczanin

Człowiek może długo czuć się samotny miedzy ludźmi, lecz gdy któregoś dnia znajdzie się w towarzystwie swych zmarłych, spostrzeże ich stałą, taktowną obecność. Sandor Marai "Wyznania Patrycjusza", Str 98 Na początku książki musiałam sobie to i owo w głowie przestawić, zakonotować, że patrycjusz węgierski to ktoś zupełnie inny niż patrycjusz rzymski. Nie mieszka w pałacu,… Czytaj dalej szlachetny mieszczanin

NA MARGINESIE, wyznania i zeznania

miłość niewydarzona

Mamy święto, które dosyć jednoznacznie się u nas obchodzi. Na czerwono i słodko. Można i na literacko. Można by spróbować się zastanowić, kto kochał mocniej, Scarlet czy Anna Karenina i co tak naprawdę się działo w sercu Elizabeth Bennet. Można, ale na szczęście nie trzeba, zwłaszcza kiedy próbują zrobić to już inni. Dlatego postanowiłam zająć… Czytaj dalej miłość niewydarzona

Marcel Proust "W poszukiwaniu straconego czasu" t. 5 .Uwięziona, OUTSIDERZY

udręka bez ekstazy

Miłość w swojej bolesnej trwodze, jak w szczęściu pragnienia, jest żądaniem wszystkości. Rodzi się, istnieje tylko o tyle, ile pozostaje coś do zdobywania. Kochamy jedynie to, czego nie posiadamy całkowicie. Marcel Proust "W poszukiwaniu straconego czasu", t. 5 .Uwięziona,  Str 96 Pamiętam, jakie kiedyś wywołało we mnie zdumienie opowiadanie wnuczki Anny Iwaszkiewiczowej o tym, że… Czytaj dalej udręka bez ekstazy