Marcel Proust Sodoma i Gomora, OUTSIDERZY

Plotkarz, bywalec, uwodziciel

Ludzie, w miarę jak się ich poznaje, są jak metal zanurzony w odczynniku, widzi się, jak pomału tracą swoje przymioty (a czasem wady). Marcel Proust, W poszukiwaniu straconego czasu, t. IV Sodoma i Gomora, Str 187  Życie salonowe w rozkwicie. W czwartej części proustowskiego cyklu, to nie czas, lecz narrator jest najbardziej poszukiwanym i cenionym… Czytaj dalej Plotkarz, bywalec, uwodziciel

NA MARGINESIE, ogladając i czytając

trzeba było zostać w domu i poczytać (filmowe wspomnienia z lata cz. 2)

Lato ma się ku końcowi, u mnie nawet zaczęli już grzać. Czas wiec uporać się z letnimi podsumowaniami. Filmowo jesień zapowiada się krucho, na Przeszłość nie dotarłam, teraz zostało tylko czekanie na Wenus w futrze. Choć z drugiej strony, kiedy przypomnę sobie moje desperackie próby obejrzenia czegoś dobrego podczas wakacji, to prawie się cieszę, że… Czytaj dalej trzeba było zostać w domu i poczytać (filmowe wspomnienia z lata cz. 2)

NA MARGINESIE, plany czytelnicze

Szaro, buro, jak przyjemnie

Coraz bardziej wypada tylko siedzieć w domu i się grzać. Tak mi się wydaje, tak mówią i inne książkowe blogerki. A nawet jeśli nie całkiem jeszcze pora zawijania w koce, zaparzania herbat nadeszła, czas się do niej przygotować. Wycieczki do herbaciarni i księgarni mają teraz pełne uzasadnienie. Muszę uzupełnić zapas herbaty waniliowej, wyjątkowo dobrej do… Czytaj dalej Szaro, buro, jak przyjemnie

NA MARGINESIE, wyznania i zeznania

Dziadzia F.

Dla mnie w dzieciństwie Fredro był tym, czym pewnie teraz jest Roni McDonalds dla maluchów. Uosobieniem dobrodusznego staruszka, który dostarcza zabawy. Zwariowana małpa w czepku do kąpieli zastępowała skutecznie plastikowe gadżety spod znaku żółtego M. A to co wyrabiali Paweł i Gaweł? Czy może być przyjemniejsze zajęcie niż łowienie rybek we własnym pokoju zamienionym w… Czytaj dalej Dziadzia F.

NA MARGINESIE, ogladając i czytając

czyż nie dobija się ksiażek (filmowe wspomnienia z lata cz. 1)

Unikam pochopnych sadów i ten zwyczaj uczynił ze mnie powiernika wielu interesujących ludzi, a także ofiarę niejednego starego nudziarza.F. Scott Fitzgerald Wielki Gatsby, Str 5 Lato się skończyło, ten fakt potwierdza i termometr za oknem i jesienny kaszelek towarzyszący mi od paru tygodni. Lato się skończyło, zostały wspomnienia. Kolorowe w większości. Czasem bardzo. Jak te filmy… Czytaj dalej czyż nie dobija się ksiażek (filmowe wspomnienia z lata cz. 1)

OUTSIDERZY, Pnin Vladimir Nabokov

Cudzoziemiec

Czytam Annę Kareninę po raz siódmy i zachwycam się nią tak samo, jak się zachwycałem nie czterdzieści, ale sześćdziesiąt lat temu, kiedy byłem siedmioletnim szkrabem. Za każdym razem odkrywa się coś nowego. Na przykład dopiero teraz zorientowałem się, że Lew Nikołaicz nie wie, w jaki dzień tygodnia zaczyna się jego powieść: niby jest piątek ,… Czytaj dalej Cudzoziemiec