konkurs z wakacyjnej półki

wakacyjna

Jako ślad swojej obecności, pozostawią w hotelowej „bibliotece” książki przeczytane na tej cudownej meksykańskiej plaży: grube bestsellery w kieszonkowym wydaniu, z tytułem na okładce wydrukowanym złotymi, wypukłymi literami, książki kupione przewidująco na wylotowych lotniskach w obawie przed nudą pod słońcem tropików. To niemal bez wyjątku amerykańskie powieści z gatunku mistery lub horror. Dokonali słusznego wyboru: życie jest tajemnicą i czasami przeraża.

 Antonio Tabucchi Podróże i inne podróże, Str 82 –83

 Stało się. Przed wyruszeniem na lotnisko wrzuciłam walizkę na stojącą przy recepcji wagę i wskaźnik mocno przekroczył dwudziestkę. Na szczęście nauka z wakacyjnych lektur nie poszła w las. Postanowiłam ratować się kontynuowaniem turystycznej tradycji: wrzuceniem jednej z przeczytanych na wywczasach książek na hotelową półkę, umieszczoną przed barem i nad konsolą do komputerowych gier. Sąsiedztwo wyraźnie wskazywało, że powinny się znaleźć na niej tytuły zapewniające lekko i przyjemnie spędzone godziny. Może to, co zdecydowałam się tam dać, nie do końca spełniało ten warunek. Ale jednak był to pewien przebój, po którym, jak się okazało, spodziewałam się zbyt wiele. To co wzbudziło już zachwyty na kilku blogach, dla mnie okazało się średnio interesującą lektura. Ale może kogoś poratuje w niespodziewanie deszczowe wakacyjne dni.

półka

Z lekkim sercem i ciut lżejszą walizka oddalałam się w stronę wyjścia. A co za sobą zostawiłam ? niech to stanowi zagadkę. W nagrodę za rozwiązanie której będzie można dostać wakacyjną lekturę niespełniającą żadnych z wymienionych w cytacie kryteriów. To książki nie do znalezienia w księgarni, zgarnięte z zakurzonej bibliotecznej półki. Chude i maleńkie, wiec łatwe do wciśnięcia w wakacyjne bagaże. Bez złotych liter na okładkach, ale pełne błyskotliwych sformułowań.  Jeśli jesteście zainteresowani, wpiszcie w komentarze jaką książkę waszym zdaniem zostawiłam na półce portugalskiego hotelu i podajcie którą z książek chcielibyście otrzymać w przypadku prawidłowego odgadnięcia. Konkurs będzie trwał do uzyskania pierwszej prawidłowej odpowiedzi.

Oto tytuły do wygrania:

konkursowe

P.S. Dla zachęty dodam, że każdy z przeznaczonych na konkurs egzemplarzy ma bliźniaczą kopię w moim  domowym dziale książek ulubionych. Po prostu te książki uważam za tak dobre, że nie byłabym w stanie pozbyć żadnej z własnych. Wystawiam więc te, które niedawno udało mi się wyłowić podczas wyprzedaży.

Advertisements

23 uwagi do wpisu “konkurs z wakacyjnej półki

  1. I pewnie należy wytężyć wyobraźnię, a nie wzrok, bo fotka nic nie zdradzi? 😉

    Książki do porzucenia bez żalu i och-ery blogowe… „Cyrk nocy” albo „Dziewczyna w błękitnej sukience”? Obie miałaś w planach i obie podczytywałam. Mogą nie przekonać do siebie.

  2. Zdaje się, że czas na kilka podpowiedzi:
    1. Moja walizka po wyjęciu książki była prawie o pół kilo lżejsza
    2. Książki nie ma na zdjęciu półki
    3.Książka była wspominana i pokazywana w jednej z tegorocznych notek

  3. Oby nie „Gierki” Pison’a – sama jestem ich coraz bardziej ciekawa.

    Swoją drogą taki konkurs to dobry sposób na wytypowanie lektur-słabeuszy, ponieważ każdy dzieli się własnym rozczarowaniem. Z brutalną szczerością 🙂

  4. Z ciekawości już nawet zważyłam Barnes’a, i jego stolik, i Eugenidesa, z tą całą intrygą małżeńską. Zlituj się, zalicz komuś i zdradź co też tak lekko przyszło porzucić na obcej ziemi 😉

  5. maiooffka: Bingo, gratulacje i fanfary! Pani Wygrała Konkurs :))))
    teraz proszę tylko o podanie którą książkę chcesz otrzymać?
    Jakim strzałem trafiłaś tak celnie podam w weekendowej notce.

  6. Dziękuję – widać do ciekawskich świat należy! 😉 Niby litościwa, ale ciekawości nie zaspokoiłaś.
    Barnes za lekki, choć myślałam o nim od początku. I akurat „Cytrynowy stolik” bardzo mi się podobał, więc to wykluczone 🙂 Za to Eugenidesa sama wykluczyłam na wstępie jako niemal autora roku u Ciebie. Ale wagowo pasuje. A pierwsze strony zapowiadały nieźle tej powieści. Szkoda.

    I jeszcze na Pereca stawiam – Forster lubiana, ale już stoi na półce przeczytana.

  7. maiooffka: I do wytrwałych :). Jeszcze raz mocno gratuluję i proszę o podanie na maila adresu do przesyłki.
    Eireann: Cieszę się, że się dobrze bawiłaś 🙂

  8. Gratuluję Maiooffce. Przy okazji obu tytułów sobie poszukam, bo nie czytałam, a lubię i serię KIK-u i coś „dla odmiany”. „Intryga małżeńska” faktycznie ostatnio wychwalana na blogach, ale nie będę szczególnie poszukiwała. Na półce czeka Middlesex, który mam nadzieję uda mi się przeczytać tego lata. Pozdrawiam.

  9. Beatrix: Ten KIK jest świetny, a Perec skłaniający do refleksji. Middlesex niedawno czytałam miałam mieszane wrażenia, ale nie tak złe jak po intrydze. Ciekawa jestem jak będzie z tym u Ciebie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s