NA MARGINESIE, wyznania i zeznania

B-day

Szukam natchnienia na wtorkowe szaleństwo, bo po Dniu Książki (może niesłusznie) obiecuje sobie wiele. Zwłaszcza, że media zaczynają mówić o nim już teraz, z kilkudniowym wyprzedzeniem, co jest niezwykłym zjawiskiem na naszej, czytaj, ojczyźnianej, ziemi. Niektórzy szykują się nawet do rozdawania książek, jak w starym dobrym Albionie. Nie łudźmy się, pomysł nie wyszedł od wydawców… Czytaj dalej B-day

NA MARGINESIE, w papierowej bibliotece

MB tajne czytanie

W pokoju pana Zdzisława półki z książkami. Przeglądanie ich, niby łakomie, a ze znudzeniem. Nie ma sensu czytać tyle. Im więcej się czyta, tym więcej się zapomina i myli. Zrastają się jedne rzeczy z drugimi i nawet przestaje się rozróżniać autorów. Zresztą na tym by mi nie zależało. Chodzi o to, ze takie czytanie ubiernia… Czytaj dalej MB tajne czytanie

Hisako Matsubara, Hisako Matsubara Szelest złotolitego jedwabiu, MULTIKULTI

prawo samuraja

Najgorszym tchórzostwem jest być ślepo posłusznymHisako Matsubara, Szelest złotolitego jedwabiu, str.159Piękna rzecz tradycja, a ta japońska to już w ogóle sam czar, smak i bajka o rycerzach zalet pełnych. Tak sobie powiedziałam biorąc z biblioteki tę książkę, która dziwnym trafem leżała na półce z literaturą niemiecką. Po bliższych oględzinach wyjaśniło się, że autorka jest Japonką… Czytaj dalej prawo samuraja

Michael Chabon „Cudowni Chłopcy”, OUTSIDERZY

mężczyźni na skraju załamania nerwowego

Jego proza, choć dziwaczna i zaczopowana porównaniami, przekonywała, przynajmniej na czas trwania każdego zdania i ustępu, że opisane wydarzenia rzeczywiście miały miejsce. Michael Chabon „Cudowni Chłopcy”, Str 225  Wygląda na to, że w powyższym akapicie autorowi udało się zawrzeć opis nie tylko fikcyjnego, ale i własnego dzieła. Zwłaszcza obrazowa metafora o zaczopowaniu tekstu porównaniami pasuje… Czytaj dalej mężczyźni na skraju załamania nerwowego

NA MARGINESIE, w papierowej bibliotece

siedzę myślę kombinuję

Czytała zaraz po przebudzeniu, siedząc na sedesie, wyciągnięta na tylnym siedzeniu samochodu. Kiedy wchodziła do kina, brała ze sobą książkę do czytania przed rozpoczęciem seansu i nie było niczym niezwykłym zastać ją przed kuchenką mikrofalową z książką w jednym reku, a widelcem w drugim reku, podgrzewającą rosół i czytającą, powiedzmy, "U Pani Molly" po raz… Czytaj dalej siedzę myślę kombinuję

Stephen King Dallas '63, SZYBKIE I ŁATWE

catcher in the pastime

Przestał być człowiekiem i stał się demonicznym widmem, które od tego dnia miało prześladować Amerykę, wypaczając jej potęgę i niwecząc każdy jej dobry zamiar. Stephen King „Dallas ‘63”, Str 752  Nie przepadam za zmianą czasu, ta letnia oznacza spore wytrącenie z równowagi. Jedna godzina, a robi się z tego sporo zamieszania. Jeśli tak jest przy… Czytaj dalej catcher in the pastime