NA MARGINESIE, wyznania i zeznania

freezing point

Śnieg za oknem i poniżej zera w cieniu, to oznacza, że przedświąteczny obowiązek mycia okien został anulowany. Można przeznaczyć czas na przyjemniejsze czynności, jak poszukiwanie przepisu na mazurka czy odpowiedniej książki na Lany Poniedziałek. Przyznaję, że więcej problemów przysporzyło mi to drugie zadanie. Po rewelacyjnych Samobójczyniach nie mogłam się przekonać do co najmniej trzech książek.… Czytaj dalej freezing point

Jeffrey Eugemides Samobójczynie, OUTSIDERZY

brzytwa i szminka

Po kolacji Peter Sissen spytał, czy może iść do łazienki, a ponieważ te na dole okupowały Therese i Mary, rozchichotane i szepczące między sobą, musiał skorzystać z łazienki dziewcząt na górze. Przyniósł stamtąd opowieści o sypialniach pełnych pomiętych majtek, pluszowych zwierząt zatulonych na śmierć przez namiętne dziewczęta, krucyfiksie udrapowanym w biustonosz i wyziewach gromadki dziewcząt,… Czytaj dalej brzytwa i szminka

Miron Białoszewski Tajny Dziennik, WSPOMNIEŃ CZAR

chodził, słuchał, zapisywał

A tak to wpływało na mnie rozgadanie się z dobrymi partnerami. Puszczenie w ruch myślenia. Tak jakby od siebie. I od swoich bliskich. Myślę, że ja żyję bardziej tym, co jest Kolo mnie i moimi bliskimi, którzy są mi bardzo pomocni w pisaniu. Miron Białoszewski ”Tajny Dziennik”, Str 633   Teraz, kiedy skończyłam mironowe dzienniki,… Czytaj dalej chodził, słuchał, zapisywał

NA MARGINESIE, wyznania i zeznania

już prawie nie ma zimy

Tylko poza słowa nie wychodzić, z wieloma rzeczami. A przeżycia są, i to prawdziwe. I dla nadawców, i dla odbiorców. Miron Białoszewski, Tajny Dziennik, Str 170  Zmieniła się już pora roku, a moja lektura nie. Ugrzęzłam w cegle i nawet nie mam ochoty na ten fakt narzekać. Co więcej, tomiszcze zawładnęło całą moją chęcią czytania.… Czytaj dalej już prawie nie ma zimy