laureat

Wieczór ponury i rzewny, ale przynajmniej jednej osobie zrobiło jaśniej się i miło. Mówię o właśnie ogłoszonym laureacie nagrody literackiej Nike, Marku Bieńczyku. Kto ma TVP Kultura ten widział wszystko i słyszał na własne oczy i uszy. No chyba że, tak jak to w moim przypadku było, zadzwonił właśnie jakiś niecierpiący zwłoki telefon. Na szczęście powtórka emisji ma być na 2 TVP o godz. 23. Może tam też znajdzie się zapowiedziany ‘bezpośrednio po zakończeniu uroczystości rozdania” wywiad ze zwycięzcą. Którego na darmo poszukiwałam biegając po kanałach. No ale wydarzenie, jak wszystkie wydarzenia okołoksiążkowe u nas, okazało się nieistotne, i tym samym niegodne wpuszczenia na wizję w tzw czasie rzeczywistym. Pozostaje tylko się cieszyć, że jeszcze takie uroczystości w ogóle się odbywają. I że laureatem w tym roku został pisarz, na którego już od pewnego czasu miałam oko.

mowa o:

Advertisements

18 uwag do wpisu “laureat

  1. Właśnie słyszałam, zaciekawiło mnie to, bo wiadomo iż to znawca Francji nie byle jaki. Ale do tej pory, jakoś mi po drodze z nim nie było…

  2. czara: Mnie zainteresował jako felietonista papermintu, potem napoczęłam Melancholię, ale daleko w niej nie zaszłam. Może jesienią pójdzie mi lepiej .

  3. Coraz bardziej podobają mi się nieoczywiste wybory jury Nike. A laureat ujął mnie skromnością.

  4. Oj, tak zupełnie nie po drodze mi z tv, że przegapiłam galę. Udało Ci się obejrzeć powtórkę? Były jakieś smaczki? Przeczytałam sobie właśnie wcześniejszy wywiad z Bieńczykiem (z racji bycia finalistą). To była sympatyczna Siódemka: Magda Tulli, Krystyna Czerni, Małgorzata Szejnert, Franaszek, Bieńczyk… Dużo sympatii z mojej strony i (niestety) nieznajomość dzieł. Ale jest dobra wola, by poznać. Bieńczyka to ja zawsze tylko porcjami, tak najlepiej smakuje.

  5. Mi Bieńczyk jest dziwnie bliski, ale nie dlatego, że znam jego twórczość, ale dlatego, że jest dość mocno podobny do mojego taty. W filmiku przedstawiającym autora były takie ujęcia, szczególnie profilu, łysinki i uszu, że pan Bieńczyk wyglądał wypisz wymaluj jak mój tato. Do tego dzieli ich tylko rocznikowo dwa lata. Znaczy mój tato od pana Bieńczyka starszy o dwa lata. Śmieszne to uczucie, ale się ucieszyłam z werdyktu:)

  6. A w zeszłym roku zaraz po ogłoszeniu NIKE sięgnęłam po zwycięski „Pióropusz” i się absolutnie zachwyciłam w pisaniu pana Pilota. Może i tym razem doznam olśnienia czytelniczego, których to olśnień ostatnimi czasy jakoś tak niewiele.

  7. Plątała się ta „Książka twarzy” w jednym outlecie niedaleko. Coraz taniej, coraz mocniej eksponowana. I nikt nie brał. Teraz pewnie będzie zupełnie inna bajka 🙂

    Ale też ponoć nagrodzony tytuł to jedna z gorszych pozycji w dorobku pisarza, więc nie wiem czy dostał za to konkretnie laury, czy za całokształt jako taki. Ciekawe jak to widzą wielbiciele pisarza. Bo ja bym zaczęła od nie-najsłabszej jednak znajomość 😉

    PS. TV poza moim zasięgiem, ale wywiad (starszy oczywiście) z Bieńczykiem był w książce Łopieńskiej, o ile mnie pamięć nie myli. Tylko gdzieś mi się zapodziała i nie mogę sprawdzić 🙂

  8. czytankianki: laureat wypadł bardzo sympatycznie, najbardziej ze wszystkich finalistów zadziwił mnie szepczący poeta. Ale widocznie za prozaiczne stworzenie ze mnie żeby pojąc jaka głębię liryki zawiera słowo wypowiedziane nie całkiem na głos.
    tamaryszek; obejrzałam powtórkę jeszcze tego samego dnia, smaczków nie było, tylko zawód ze wywiad taki krotki i byle jaki-od strony prowadzących. Masz racje, Bieńczyka trzeba sobie porcjować, no ale wiadomo dobrego wina nie pije się duszkiem. A ten wywiad z Bieńczykiem gdzie? może masz jakiegoś linka?
    czara: U mnie jeszcze w zapasie są nowe kroniki wina, może z nimi będzie lepiej.
    patrycja: Mnie tez się wybór podoba, choć nie bez pewnych zastrzeżeń. Mam nadzieje tylko, że nagroda nie skłoni laureata do porzucenia pracy felietonisty.
    papryczka: Masz w takim razie przystojnego tatę ;). Mnie reportaż z imprezy rozdania wyjaśnił wreszcie tajemnice wielości nakryć głowy używanych przez autora przy pozowaniu do zdjęć. Pióropusza nawet nie próbowałam czego powinnam, sadząc po Twoich słowach, żałować.
    maiooffka: parę miesięcy temu zastanawiałam się którą książkę kupić żeby najlepiej poznać tego autora i Książkę twarzy skreśliłam bo zniechęciły mnie futbolowe dywagacje w niej zawarte. teraz pluje sobie w brodę ze jednak się nie odważyłam.

  9. Tamaryszek: Na buszowanie czasu brak, tym wieksze podziękowania za dostarczenie linka 🙂
    czytankianki: tak o TD mi chodzi, pierwszy raz faceta widziałam i -prawie- słyszałam, dlatego może tak się zdziwiłam. DF mogę gdzieś mieć, ale nie wiem czy znajdę, dlatego serdeczne fenki za namiar na artykuł.

  10. Mam niezwykły sentyment do tego autora od kiedy, dzieckiem w kolebce, czytałam w Magazynie GW (dziadek Dużego Formatu) jego felietony o winie. Przy czym moja znajomość wina była w tamtych czasach tak dalece rozwinięta, że rozważania na temat futbolu na pewno łatwiej przyszłoby mi rozszyfrować. Zapamiętałam do dzisiaj artykuł o samotności miłośnika wina, który degustuje w milczeniu Chateau coś tam, podczas gdy towarzystwo przy stole wymienia się uwagami o tym, „jak dobrze to winko podchodzi pod schabowego.”

    Czytałam też przyjemną powieść Bieńczyka pod tytułem „Tworki.” Bardzo ładną, ale w porównaniu z tymi felietonami o winie niepozostawiającą po sobie żadnego śladu.

  11. katasia_k: Mnie właśnie spodobał się w felietonach, z książkami szlo mi gorzej. nagrodzoną już zamówiłam, ale trzeba czekać bo podobno potrzebny jest dodruk 🙂

  12. @ katasia
    Jak dobrze, że przypomniałaś mi o „Tworkach” – dla mnie Tworki to prawie sąsiedztwo, mam dużo sentymentu do tego miejsca. Wiem już, którą książkę laureata przeczytam jako pierwszą.;)

  13. czytankianki: mnie się wydaje, że jednak fikcja to nie jego bajka. Co innego felietony, właśnie przeglądam te nowe kroniki wina i całkiem całkiem. A przy okazji, artykuł świetny, dzięki wielkie jeszcze raz za udostępnienie 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s