NA MARGINESIE, ogladając i czytając

nie całkiem mgliście

biegniesz z zapałem jednakim Wyciągając odcięte ramiona  (Maria Pawlikowska-Jasnorzewska "Nike")  Ostatnio badałam stopień wyzłocenia naszej jesieni. Wyszło blado, a właściwie zielonkawo, bo pora stanowczo okazała się za wczesna. Za to reszta idealna, z dużą możliwością włażenia miedzy drzewa i liście i wczesnymi zimnymi wieczorami, w sam raz do rozłożenia na kolanach książki. Jakiej na razie… Czytaj dalej nie całkiem mgliście