bez huzarów

To szanowna pani – rzekł – również jest artystka?

Nie – odpowiedziała panna Goering – W młodości chciałam zostać kimś w rodzaju religijnego przywódcy, a teraz po prostu siedzę w domu i staram się nie być za bardzo nieszczęśliwa. Razem ze mną mieszka bliska mi osoba, co moje starania nieco mi ułatwia.

Jane Bowles, „dwie poważne damy”, Str31

 Nie wiem skąd wzięły się w tytule książki dwie poważne damy. Dwie panie tu  i owszem są. Jeśli o byciu damą stanowi posiadanie kasy, to też się zgadza. Natomiast słówko poważne nie pasuje tu już kompletnie. Obydwie kobiety są bowiem zdrowo szurnięte. Jedna zawala całkiem przyzwoite małżeństwo w imię miłości do dziewczyny z panamskiego półświatka. Druga postanawia zbawić świat, albo przynajmniej własną duszę,  przez poddawanie się coraz wymyślniejszym udrękom. Sprzedaje wygodny dom, by wyprowadzić się do ciasnej chatki na odludziu i ma wielka ochotę zostać kochanką mafioza. I tak prototyp Bess z „Przełamując fale” zostaje wynaleziony przez Bowles.

Trzeba jednak przyznać, że książka Bowles jest o wiele zabawniejsza od dramatu Tiera. Bohaterki ładują się z wielką lekkością w zupełnie nieprawdopodobne sytuacje i mają talent do prowadzenia niedorzecznych rozmów. Na początku to wszystko zaskakuje lekkością, potem zaczyna trącić monotonią, by w końcu doprowadzić czytelnika do wniosku że przejawy nawet największej głupoty mogą być przyczyną lekkiego znudzenia i przesytu. Choć daleka jestem od współuczestniczenia w gremialnym wyrażaniu zachwytu nad tą książką, to mogę ją ze spokojnym sumieniem polecić do szybkiego wakacyjnego czytania. Wartkość akcji i zagęszczenie jej dialogami czyni z niej świetną lekturę na czas jazdy w zatłoczonym wagonie PKP.

mowa o:

 

 

Advertisements

8 uwag do wpisu “bez huzarów

  1. Czytałam i nic z tek książki nie zapamiętałam. Były tam jakieś dwie panie, ale co robiły, czego chciały? Nawet humoru, o którym piszesz, nie pamiętam. Spłynęła po mnie i tyle;( A wydaje mi się, że mocno chwalona była.

  2. czytanki anki: Te panie to same dobrze nie wiedziały czego chca ;). To taka błyskotka-pustotka, nie rozumiem w ogole nad czym tu sie rozwodzic i zachwycac, a zachwalała ja w jednych WO sama Bragielska. Że to prawie ideal sztuki pisarskiej.

  3. Aż tak zachwalała? No proszę. Na forach też ją lansowano, ale chyba nieskutecznie, bo mój egz. pochodził z tzw. taniej księgarni.;) Zdarza się. Nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz;)

  4. czytanki anki: powiedziała że chciałaby tak swietnie pisac jak Bowles. Po przeczytaniu ksiazki ciągle nie moge zrozumiec powodow tego zyczenia.

  5. Obsoletki są dla mnie niezapomniane, więc chyba nie ma powodów do zazdrości;)

  6. czytanki anki: Choc Obsoletek nie czytałam, to tez powodow do podziwu ani zazdrości nie widzę.

  7. W zeszłym roku, też w wakacje, czytałam zbiorek Bowles „Proste przyjemności” i choć dwa opowiadania uznałam za bardzo dobre to uważam, że autorka zmarnowała resztę, a miała spore pole do popisu. I choć dobre to niestety były również nużące i momentami męczace

  8. sQra: W przypadku dam tez daje sie odczuc pewne zmeczenie. Moze kiedys siegne po opowiadania, na razie nasyciłam sie Bowles na dobre kilka miesiecy .

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s