pod gałęziami, pod igełkami

I jak? Przeżyliśmy. Przejedliśmy i przegapili. Tu i ówdzie podczytaliśmy. Zwłaszcza przy pakowaniu prezentów. Jak zwykle nie udało mi się żadnego z planowanych książkowych wrzutów pod choinkę przeczytać, a na przeglądanie przy zawijaniu w papier czasu było niewiele. Najbardziej żałuję, ż nie zdążyłam zaliczyć „Balladyn i romansów”, bo książka we fragmentach wygląda na odjazd w krainę fantazji współczesno mitologicznych. No po prostu bogowie wszelkiego autoramentu lądują w Polszcze i się zaczyna. Nike jest milionerką, Hermes zaczepia się w DHL-u, Apollo zajmuje się reklamą i promocją. Reszty nie powiem, bo nie skończyłam. Oczywiście książkę namierzyłam dzięki blogowi! Jak ktoś chce wiedzieć, co się dzieje na rodzimym rynku wydawniczym, niech się nie szwenda po księgarniach, tylko zajrzy do readeatslip. Tam wszystko będzie, a przynajmniej znacznie więcej niż w empiku. Nie żebym na empik narzekała, bo wykazał się przed świętami i rabatem i pośpiechem przy dostawie i niezwykłą cierpliwością przy moim zakupowym marudzeniu. Może oni tam o książkach nic nie wiedzą, ale o obsłudze klienta jak najwięcej. Przynajmniej tyle, a właściwie aż tyle, bo doprawdy powiadam że moje doświadczenia zyskane przy okazji gwiazdkowych zakupów dowodzą jak marną uwagę ciągle przywiązuje się do jakości obsługi w sklepach, a zwłaszcza w sklepikach. W jednym na przykład skasowano ode mnie ekstra zapłatę za owiniecie czegoś tam w skrawek celofanu i zatknięcie papierowej kokardki. Akcesoria- pakowanie na prezent się to nazywało, ha!

Nic to, właścicieli prywatnych sklepików i ich pracowników odsyłamy do lektury Kotlera i Kamyczka, a sami pociągnijmy jeszcze temat podchoinkowych hiciorów. U mnie największy entuzjazm wzbudziły listy Przybory do Osieckiej, o których całkiem niedawno pisano w WO. Tekstu nikt nie zdążył nawet linijki czytnąć, bo sobie tak wyrywaliśmy tę niezwykle urodziwą książczynę. Do oglądania wspaniała, a jaka w czytaniu jest to się nie przekonam, bo nie mnie się niestety dostała.

Własnym stosem gwiazdkowym pochwale się w tak zwanej krótce, a teraz chętnie dowiedziałabym się co u Was zrobiło największą furorę z wyciąganych spod drzewka prezentów?

mowa o:

Reklamy

14 uwag do wpisu “pod gałęziami, pod igełkami

  1. Foma: ho ho, to Ci sie dostało! No nic z tego, że nie ksiazka, a ile kartek (i to jak) bedziesz mógł obfocic 😉

  2. U mnie jest nowa tradycja czyli tzw. prawdziwe prezenty tylko dla najmłodszych, a dla dorosłych – drobiazgi. Dla mnie oznacza to stosy czekolad (uwielbiam;))))), w tym roku też dwie mini-puszki fantastycznych herbat. A od siebie (tak, tak) ‚ Lato’ Coetzee’go;))
    Tak więc teraz mogę czytać jednocześnie popijając i podjadając – pełnia szczęścia po prostu;))))

  3. czytanki anki: U mnie tez pod choinka wyladowało Lato Coetzeego :). Na specjalne zamowienie ;). Własnorecznie, a wlasciwie oburęcznie wspomoglam Aniołka do tego stopnia, że choinkowy stos w zaden sposób pod drzewkiem nie dałby sie upchnąc :).

  4. Mój stos na blogu, więc tutaj tylko wspomnę, że najbardziej cieszę się z Manuli Kalickiej, Rembrandt, wojna i dziewczyna z kabaretu, bo jej szukałam bezskutecznie od długiego czasu.

  5. U mnie w tym roku jedyne książki prezentowe to były te darowane przeze mnie, nie dla mnie. Zatem pod choinką pojawiły się Szach Kapuścińskiego we francuskim przekładzie oraz „Biała bluzka. Najpiękniejsze opowiadania” Osieckiej (dla bratowej). Niestety również nic się uszczknąć czytelniczo z tych prezentów nie dało, ale jako, że trafione stuprocentowo, to i tak moja radość niezmierna.
    Pozdrawiam ciepło 🙂

  6. Zamiast książek – półki na ich składowanie; czasem to lepsze niż książki 😉

    Ale pochwalę się wydaniem filmowym „Jaśniejszej od gwiazd”, które wzbogacono wierszami Keatsa w przekładzie Barańczaka. Nie do zdobycia w samodzielnej edycji książkowej z nieznanych mi przyczyn. Nie narzekam jednak, ponieważ film mnie oczarował zupełnie. Można czytać, oglądać i słuchać pięknej muzyki przy okazji. I też jest pięknie.

    Pomyślności w Nowym Roku! 🙂

  7. kasia.eire: o tej ksiazce nic nie słyszałam, musze się teraz przyczaic na Twoją notke po przeczytaniu to sie dowiem, dlaczego tak Ci na niej zalezało. A stosik zaraz u Ciebie przejrze 🙂
    czara: mnie sie zdarzyło w tym roku podarowac Madre Dzieci Carter osobie niegdys czytajacej. Wygladala na lekko zaskoczona. Ale i tak mam nadzieje, że kiedys ktos z zakurzonego rogu półki te ksiazkę wyciagnie i sie zachwyci. I uslysze ze nie wiadomo jak i gdzie znalazl w domu taki skarb 😉 Przy okazji dziekuje serdecznie za zyczenia i tez składam moje szczere i najlepsze na ten Nowy Rok 🙂
    maiooffka: U mnie Aniolek nic sie za stolarke brac nie chce, pewnie sie boi ze sukienczyne na drzazgach pozaciaga. A regał na ksiazki przydalby sie bardzo! Filmu zazdroszcze, musze chyba odswiezyc znajomosc z okoliczną wypozyczalnią, moze maja na składzie? tez życze samych wspaniałości w Nowym Roku 🙂

  8. Zachwyt nad „Mądrymi dziećmi” jest możliwy;) Wieki temu odstałam je od przyjaciółki, wcześniej o autorce nic nie słyszałam. I wsiąkłam;)

  9. O a na „Balladyny i romanse” poluję w biblio i mam nadzieję, że się doczekam :-). Książek oczywiście nie dostałam, ale sobie kupiłam cały stos i teraz się napawam ich widokiem

  10. zosik: w mojej na pewno bym tej ksiazki nie znalazla. Ale juz mam na własnej półce :). A dlaczego ksiazek nie dostałaś „oczywiście”???

  11. Widzisz, problem jest głębszy. Moja rodzina raz, że nie ma dostępu do dobrze zaopatrzonych księgarni. Ot czar mieszkania na prowincji. Dwa, że z kupowaniem przez internet nie jest oswojona. Trzy – wychodzi z założenia, że sama sobie zabezpieczam to na co mam ochotę i przygotowuje prezenty z innych dziedzin – nie mniej miłych memu sercu 🙂

  12. zosik: no mnie tez nie bardzo wiedza co kupic, ale wpadlam ostatnio na pomysl dostarczania listy tytulow do wyboru. W ten sposob nie muszą sie glowic, a i zadowolenie z prezentow zapewnione ;).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s