znowu nowe

Od dzisiaj mam już grzejące kaloryfery. Od dawna mokre szyby i ciepłe dresy. Tylko patrzeć jak znikną wszystkie liście, powietrze zadymi się, zasmęci i zawilgoci. A potem nastąpi ten słodki czas długich wieczorów i sztucznego światła. Jednym słowem nadchodzi pora sprzyjająca czytelnictwu. Którą zainaugurować wypada świeżo usypanym stosikiem. Tym razem jest w nim kilka poczytników, czyli książek których nie da się przeczytać ciurkiem.

Na pewno należy do nich „Geografia Szczęścia” Erica Weinera, w której opisano przeróżne kraje pod kątem panującej w nich ideologii szczęścia. Tutaj o pierwszeństwie zadecyduje nie kolejność stron, a tytuły rozdziałów. Narazie faworytem jest : „Islandia. Szczęście jest porażką” .

Wybiórczo będę czytała Iwaszkiewicza „Rozmowy o książkach”. Rozpoczynające się od lat pięćdziesiątych rozważania zawierają  opis  lektur wówczas „ideowo słusznych”, z dziełami Żeromskiego na czele.

Nie wiem też, czy w całości przeczytam „Kobietę” Bator. Odłożyłam ją po pierwszych dwudziestu stronach, które stanowią przedziwną filozoficzną genderową mieszankę, wyglądającą na egzaltowaną i i przestylizowaną syntezę pracy doktorskiej autorki. Za feminizmem to owszem jestem, ale za wyciskaniem z prac naukowych beletrystyki już mniej.

Ale jedźmy dalej. O Cortazarze już wspominałam, wiec sobie teraz daruję. O nowej Grimes opowiem w następnej notce, Susan Hill już kończę i też niedługo opiszę.

„The Yellow Wallpaper” od dawna zamierzałam kupić. Odkąd przeczytałam tłumaczenie w WO,  chciałam wrócić do tego pokoju, w którym wydłubano zza ciężkiej tapety feminizm.  

„Kuchnia Franceski” to prezent, „Mała Apokalipsa” to nadrabianie zaległości, a „Noc Wyroczni” i „Linia Piękna” to efekty grzebania w książkowych dyskontach.

„Na Plebanii w Haworth” zareklamowała maiooffka. „Coraz dalej od miłości” zareklamował DK do Dziennika. Do „Rozmów o Miłoszu” namówiło mnie na odmianę radio. Do „Ghostwritten” przekonało mnie już tylko nazwisko autora i wspomnienie Snu numer dziewięć. Tym sposobem opowiedziałam o całym stosie. A szczegóły wkrótce. 

mowa o:

Reklamy

8 uwag do wpisu “znowu nowe

  1. U mnie też kaloryfery grzeją. Książki na jesienną melancholię zaplanowane. A co jeszcze uzupełni je? Na razie interesuje mnie „Geografia szczęścia”.
    Pozdrawiam:)

  2. Rozmowy o książkach są cudowne (chociaż ja też właściwie czytałam tylko fragmentami :)), jest tam np. jeden świetny eseik o noweli Orzeszkowej, którą Iwaszkiewicz porównuje z Trędowatą :))) do zobaczenia dzisiaj!:D

  3. Nad „Linią piękna” dumam już… z rok chyba. W sensie, że dumam czy przeczytać i ciągle wystarczającego bodźca mi brak.
    Cortazarowi kibicuję, lubię tego pana, chociaż nie najbardziej.
    A „Kobiety” również nie dałam rady przeczytać. Nie wiedziałam, czy to ja czegoś nie rozumiem, czy ta książka naprawdę jest trochę bez sensu.

  4. Zazdroszczę Iwaszkiewicza i jego „Rozmów o książkach”. To pierwsza myśl 😉
    I choć dopiero teraz dowiedziałam się czym są ‚Żółte tapety’ to już dopisałam je do listy i zaczęłam poszukiwania – nawet język angielski bym przecierpiała (albo podszkoliła, jak kto woli), ponieważ dostępne fragmenty są obiecujące.

  5. nutta: no chyba sobie zafunduje już niedługo taką fotelową podróz w krainy szczescia. Zapowiada sie intersujaco. Równiez pozdrawiam 🙂
    kajus: jak przeczytam to pozycze 😉 Co do Orzeszkowej to mistrz ma sporo racji, heh. A Wczorajszy wieczór był przemiły, mam nadzieje że Wy tez dobrze się bawiłyście :).
    lilrito: Linia piekna chyba mocno upolityczniona, dlatego tez mi sie do niej nie spieszy. Cortazara polecam, a Kobieta mnie zawiodla, to jakas kolejna Bridzia J., tym razem z zakusami na katedre na UW.
    maiooffka: Zólta tapeta chyba była przetłumaczona na polski. Wydaje mi się, że fragment ktory dosyc dawno temu ukazał sie w WO był zajawką. Może uda Ci sie odszukac polska wersje?
    foma: zaliczony ale narazie pomine go milczeniem ;), W kazdym razie nie załuje. O ksiazce cały czas pamietam, ale wyślę dopiero pod koniec tygodnia. Mam andzieje, że jeszcze starczy Ci cierpliwosci ;).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s