NA MARGINESIE, wyznania i zeznania

Q&A

Dzięki Maioofce załapałam się na najświeższy blogowy łańcuszek. Do którego doczepiam moje odpowiedzi:  Do  jakiego kraju chciałabyś pojechać zainspirowana lekturą?  Jeden z pierwszych kierunków to pewnie byłyby przesłynne wrzosowiska, czyli kraina sióstr Bronte. Jakoś ponure zamczyska, mgły i gęste chmury zawsze działały mi bardziej na wyobraźnię niż słoneczne i nagrzane toskańskie wzgórza. Chętnie też odwiedziłbym… Czytaj dalej Q&A

Konkursy, NA MARGINESIE

dla kogo i dlaczego

  Nareszcie! Upał odpuścił, klawiatura ostygła, a stan zawieszenia mojego umysłu złagodziły deszcze i chłodne powiewy. Mogę w końcu jeszcze raz przyjrzeć się propozycjom które zostały zmieszczone w odpowiedzi na prośbę o wskazanie książki nieznanej do przeczytania i opisania. Mój wybór padł na:  Rekomendację Czary, która powiedziała mi o istnieniu książki „Momo, czyli osobliwa historia… Czytaj dalej dla kogo i dlaczego

Konkursy, NA MARGINESIE, plany czytelnicze, wyznania i zeznania

Sto (sic!)

Tak, tak, blog i autorka doczekali tej chwili. Nie tylko o następny stos książkowy tu chodzi. I grę słowną na temat, którą zapoczątkowała Zosik. Otóż nadeszła chwila, gdy przy oznaczeniu numeru notki pokazała się liczba 100! Ha, kto by pomyślał, że ta nowa sadzonka, przeflancowana stąd, będzie miała taki bujny przyrost. Przyznam, że miewałam chwile,… Czytaj dalej Sto (sic!)

Byatt A.S., ULUBIONE

nibylandia

Dobra, jakby nie było to blog książkowy i czas się zabrać za temat główny. Czyli zaczynamy akcje „teatrzyk letnie lektury przedstawia”. W roli głównej: błękitna ważka Pani Byatt. Tak właśnie, to udające wintydżowy zeszyt tomiszcze było książką w której zaczytywałam się przez spora część urlopu. Książką, nie zawaham się użyć tego słowa, dobrą. Wyjaśnijmy, że… Czytaj dalej nibylandia

BAFAB, NA MARGINESIE

Nowa świecka tradycja :D

Jestem na etapie nadrabiania zaległości blogowych. Idzie mi dobrze, przeszłam już do części anglojęzycznej i właśnie zaczęłam przeglądać nowinki u cornflower, kiedy natknęłam się na informacje o BAFAB. Przeczytałam raz i drugi i popadłam w zachwyt nad pomysłem. BAFAB to skrót od zdania : Buy a Friend a Book. Po naszemu mówiąc to akcja polegająca… Czytaj dalej Nowa świecka tradycja 😀