NA MARGINESIE, wyznania i zeznania

zamiast wyspy

Szelest w listowiu namalowanym na sklepieniach Bibliotheque Nationale; czynią go  przewracane tutaj nieustannie kartki książek. Walter Benjamin „Pasaże“,  Str 889  Kolejny odcinek ebałotwych zwierzeń jest ufundowany przez Chihiro, która miedzy innymi zapytała jakie trzy książki zabrałabym na bezludną wyspę? I od razu zacznę marudzić, dlaczego niby mam być zesłana na bezludną wyspę? Przecież tam bez… Czytaj dalej zamiast wyspy

NA MARGINESIE, wyznania i zeznania

stronniczo

Próżniactwo można potraktować jako formę wstępną rozrywki bądź zabawy. Opiera się ono na gotowości do indywidualnego smakowania wszelkich możliwych doznań. Walter Benjamin „Pasaże”, str Str 847 Pierwszy dzień wiosny wprowadził mnie w stan przyspania, zresztą nie tylko mnie, bo nawet itnernet zachowuje się wyjątkowo niemrawo i otwarcie każdej strony trwa dłużej niż trzy ziewnięcia. Może… Czytaj dalej stronniczo

Magda Szabo "Zamknięte drzwi"

krioterapia

Była dla wszystkich przykładem, dla wszystkich pomocą, wzorem, z kieszeni jej wykrochmalonych fartuchów wyfruwały z szelestem niczym gołębie płócienne chusteczki i cukierki w papierkach, była królową śniegu, poczuciem bezpieczeństwa, latem pierwszą czereśnią, stukotem kasztanów jesienią, zimą gorącą dynią, a wiosną pierwszym pąkiem na żywopłocie: Emerenc była czysta i nienaruszalna, ona była nami wszystkimi, tymi najlepszymi,… Czytaj dalej krioterapia

Magdalena Samozwaniec "Z pamietnika niemłodej już mężatki", WSPOMNIEŃ CZAR

(o) Pani Madzi opowiem

Zimno ciągle zimno, choć już prawie nie biało. Nijako, o pani Madziuniu kochana, jak nijako! Bezbarwna pogoda i ludzie, jakby odrobina koloru była zabójczym promieniowaniem. W takie dni to chciałabym być poetą, ach poetą i nie tyle, że ciepły u niego sweter, tylko bezobowiązkowość prawie zupełna. Zwłaszcza po tym filmie o Naszej Pani Poetce się … Czytaj dalej (o) Pani Madzi opowiem