Anita Brookner "Rodzina i Przyjaciele", OBYCZAJOWE

bez retuszu

  Mimi i Betty nie mogą się doczekać zamążpójścia; marzą o małżeństwie, gdyż wtedy staną się cnotliwymi młodymi matronami, które wypełniają swoje obowiązki, i dbają o męża, potrafią nadzorować służbę, a w końcu i nianię. Dają żywicielowi rodziny dowód gospodarności – koszule nieskazitelne wyprane, pachnące lawendą i werbeną, gazeta i dzienniki nietknięte, bez jednego zgniecenia,… Czytaj dalej bez retuszu

Konkursy, NA MARGINESIE

spotlajty

Na wstępie z nieukrywaną satysfakcją informuję, że i mnie dostał się znaczek creativ bloggera! Wszystko za sprawą magamary, która umieściła niniejszy blog na swojej liście nominowanych. Były tam różne znakomitości ze świata, częściowo z kraju. Wśród nich wasza skromna muszka-czytuszka. Wiatr w wątłych skrzydełkach poczuła, i ogólnie się jej gęba wyszczerzyła dumnie, ale nie chmurnie.… Czytaj dalej spotlajty

NA MARGINESIE, Uncategorized, wyznania i zeznania

nie tylko dla pań

   W górze parasole, ustawione ukośnie, tworzyły jakby dach wiejskiej chaty; poniżej jedwabne pończochy, zawieszone na metalowych prętach, ukazywały profile łydek; jedne z deseniami w kształcie bukiecików róż, inne bez deseni, ale we wszystkich możliwych kolorach. Były wiec czarne ażurowe, czerwone z haftowanymi klinami i cieliste, gładkie jak skóra jasnowłosej kobiety. Emil Zola „Wszystko dla… Czytaj dalej nie tylko dla pań

Philippe Soupault "Ostatnie noce paryskie"

taki mu sie snuje Paryż

Paryż pęczniał od nudy, po czym drzemał, jakby chciał ją przetrawić. Z pewnością była to chwila, by podążyć krok w krok za snami. Philippe Soupault „Ostatnie noce paryskie”, str 34.   W wyniku przedawkowania surrealistycznych opowieści, bądź niektórych blogów modowych (zbyt rzadko równoznacznych z tymi pierwszymi, niestety) zaczynam miewać dziwne sny. Na przykład śniłam, że… Czytaj dalej taki mu sie snuje Paryż