Alan Bennett "czytelniczka Znakomita", SZYBKIE I ŁATWE

Jej Znakomitość

Czy naprawdę mam uwierzyć, że Królowa Angielska mogłaby zapomnieć o bożym świecie i stac się zagorzałą czytelniczką? Ta Królowa, która pasjami śledzi wyścigi konne i jedyne, co ma do powiedzenia swoim żołnierzom wracającym z Afganistanu, to że tamtejszy piasek jest bardziej miałki i drobny? Czy ktokolwiek, kto widział choćby jeden dokument o życiu Her Majesty,… Czytaj dalej Jej Znakomitość

Grimes Martha, Uncategorized

iiiiiiiiiiiii

Prawdę mówiąc, tytuł notki wystarczyłby za cały opis tej książki. Bo po skończeniu ostatniego kryminału Grimes, tylko taki dźwięk byłam w stanie z siebie wydobyć. I cóż, że czytałam przy pogodzie totalnie konwergentnej z akcją powieści. I cóż , że występuje tu grimesowa trójca, czyli Jury, Melrose i Ciocia Agatha. Nie pomógł nawet gotycki początek… Czytaj dalej iiiiiiiiiiiii

NA MARGINESIE, wyznania i zeznania

czytanko

Jak czytasz? Czy masz wtedy przy sobie ulubioną herbatę/kawę? Czy robisz to w ulubionym fotelu? Czy musisz mieć absolutną ciszę? Jeśli zaznaczasz fragmenty w książce, to jak? Ołówkiem, karteczkami, zaginaniem rogów? Pyta Lilithin.   Czytam statecznie, bez porywów i emocji, co nie znaczy, że obojętnie. Po prostu nic mnie tak nie mierzi, jak wybujała egzaltacja.… Czytaj dalej czytanko

NA MARGINESIE, wyznania i zeznania

wuala

Param, zaczynamy ebałtowac. Pierwszy zestaw pytań sponsorowany jest przez Monsieur Giera. Zastanawiam się wiec : koty czy psy? Dlaczego nie poezja? Odpowiedz pierwsza brzmieć musi koty. Nie żebym coś miała do psów, które zasadniczo omijam szerokim łukiem, ale czasem obcmokuje, wygłaskuje i ogólnie lubię. Kot jakiś taki bardziej literacki jest? Już na wstępie przygody z… Czytaj dalej wuala

"Przyslę Panu list i klucz" Maria Pruszkowska, SZYBKIE I ŁATWE

O co tyle hałasu?

Jedna książka to była zwykle „piła”, czyli książka naukowa lub popularnoanukowa, drugą nazywałyśmy „kobyłą”- była to monografia lub powieść historyczna albo jakiś cięższy kaliber beletrystyczny, trzecia był zwykle jakiś „Dar księżycowy”, czyli coś z zakresu bardzo lekkiej beletrystyki, czwarta jakiś „Miesiąc zatajony”, czyli książka znana, kochana, którą co jakiś czas czyta się znów od początku.… Czytaj dalej O co tyle hałasu?

NA MARGINESIE, plany czytelnicze

nie tylko konfitury

I have my honey,  six jars of it Sylvia Plath, "Wintering' Tym razem czuję się zwolniona z robienia podsumowania zeszłego roku. Po pierwsze sporządziłam niedawno listę wybestow, gdzie umieściłam między innymi wszystkie moje osobiste hity 2009. Po drugie tuż po przeczytaniu „Opętania” Byatt ogłosiłam, że bez żadnych wątpliwości jest to moja wspaniałość roku i od… Czytaj dalej nie tylko konfitury