na brzegu wanny siadła i machała

Małe dziewczynki w brudnych skarpetkach nie są wdzięcznymi bohaterkami książek. Nieznośne, rozczochrane i przekorne, żywią się absurdem jak zwykłe dzieci truskawkowa galaretką. I ten absurd klei się do każdej strony książki, aż fabuła marszczy się, drze i przeinacza. Zresztą jaka tam fabuła, bez przesady. Ot, stara ciężarówka z zarozumiałą smarkulą i jej opiekunem pijaczyną tłucze się po drogach i dróżkach i nigdy do sensu nie dociera. Za to mija dziwaczne sytuacje i zatrzymuje się przy paskudnych typach. Czy to w ogóle jest do wytrzymania? I do przeczytania?

W małych dawkach owszem. Takich na półgodzinną kąpiel. Piana zmyśleń i mydlin, w sam raz na odmoczenie pięt i znużenia codziennością. Stosować na godzinę przed snem. Daje relaks i nikły uśmiech na wspomnienie parodii sytuacji realnych w tym całkiem nieprawdziwym świecie, jaki stworzył pan T. Na koniec można sobie obejrzeć gardło, wyjąc aaaa i wypatrując migdałków. Jeśli tam, na tych różowych wzgórzach wykrzykników zobaczycie białe plamki to znaczy, że tak. Księżniczka Angina, owszem, jest z wami, ma się dobrze i wędruje dzielnie od nalocika do nalocika.

Uwaga: książkę można czytać przy infekcji gardła, ale nie przy temperaturze. Bo ona sama jest jak gorączka w maligno wchodząca.

 mowa o:

 Księzniczka Angina pic

 

PS1. dziękuję bardzo VMR, że zwróciła kiedyś u siebie uwagę na takie zjawisko literacko-rysownicze jak pan Roland Topor.

PS2. Jeśli ta notka jest kompletnie nie zrozumiała to bardzo dobrze. Książka której dotyczy jest jeszcze mniej.

Reklamy

6 uwag do wpisu “na brzegu wanny siadła i machała

  1. dormeza; ale czasem i dezorientujaca ;).
    foma: yuck, czyli apfe, cos takiego to sie przy kanapce z szynka nie da przeczytac. czyli tak jak lubie 😉
    giera: to po wizycie u laryngologa do ksiegarni albo biblioteki proponuje sie udac 😉

  2. magamara: troszke tak, choc wiecej tu literatury, a fikcji po prostu aż po …same migdałki 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s