NA MARGINESIE, plany czytelnicze

getting ready

  Jak każde przezorne stworzenie zaopatruję przedjesiennie swoją norkę. Nagromadziłam mozolnie wszystko co potrzebne do przetrwania czasu szarug i mgieł. Co prawda jakoś on nie nadchodzi, kanikuła uparcie pręży słoneczny grzbiet i w rezultacie moje wysiłki wyglądają na bezsensowny akt paniki. Ale co tam, ja mam stosy poduszek, herbat, owijaczy i lektur. Któregoś dnia okaże… Czytaj dalej getting ready

Miron Białoszewski "Chamowo", OUTSIDERZY

mironczar

"Na plakacie obok Gioconda. Tylko  z ustami, z uśmiechem. Reszta niewidoczna, za napisem "Krajowa Loteria Pieniezna"." Miron Białoszewski "Chamowo", str. 386  Bardzo jestem ciekawa, czy gdyby nie całe życie spędzone w blokowych mieszkaniach, też bym z taka przyjemnością czytała tę książkę. Czy gdyby nie coroczne wakacyjne wizyty w niedużym mieszkaniu na Saskiej Kępie, opisy mostku pod… Czytaj dalej mironczar

NA MARGINESIE

impas

Wiedziałam, że tak będzie! Po przeczytaniu książki- siódmego cudu świata, wszystko wydaje się nijakie. Sięgam po „Jeśli zimowa nocą podróżny”, a tam autor zamęcza mnie uświadamianiem mi moich czytelniczych doznań. Okej, wiem że jestem czytelnikiem,  nie bohaterką trzymanej w rękach książki. I nie muszę co pięć minut mieć wzmianek o tym, że teraz to jestem… Czytaj dalej impas

NA MARGINESIE, ogladając i czytając

hurrey, the end of holiday.

Jak się cieszę z końca wakacji! Wreszcie zakończy się papka filmowa w kinach, biblioteki  będą otwarte nawet po 16, a do telewizyjnej ramówki powróci Czytelnia. Na dodatek z małego ekranu po raz kolejny powiewa Bergmanem, co mnie szalenie podnieca, i wizualnie i intelektualnie. Najpierw początkiem tygodnia miałam okazję obejrzeć „Wnętrza" Allen’a. Oglądane strasznie dawno, wspominałam jako… Czytaj dalej hurrey, the end of holiday.

Byatt A.S., ULUBIONE

powody zachwytów

Czasem wszakże zdarzają się czytania , od których jeży się i drży puch na karku, nieistniejąca sierść, gdzie każde słowo pali i świeci, twarde, wyraźne, nieskończone i dokładne, jak ognisty kamień, jak gwiezdny punkt w ciemności.  A.S. Byatt „Opętanie”, str 491. Od dawien dawna nie czytuję romansów. Zresztą nigdy nie byłam zbyt gorącą ich entuzjastką.… Czytaj dalej powody zachwytów