Home again

Etna z lotu

„Jaka szkoda, że te obłoczki płynące
Nie są z waniliowego kremu…
A te różowe –
Że to nie lody malinowe…
A te złociste, pierzaste –
Że to nie stosy ciastek…
I szkoda, że całe niebo
Nie jest z tortu czekoladowego…
Jaki piękny byłby wtedy świat!
Leżałbym sobie, jak leżę,
Na tej murawie świeżej,
Wyciągnąłbym tylko rękę
I jadł… i jadł… i jadł…”

J.Tuwim „Dyzio Marzyciel”

 

Ten wierszyk przypomina mi się zawsze, gdy spoglądam przez samolotowe okienko. Moja kariera Dyzia jednak nie trwała długo i trzeba było zejść z obłoków na ziemię. W tym wypadku ojczystą, a zimną jak Dolina Muminków w Listopadzie. Aż mi się podkurczyły palce wygrzanych południowym słońcem stop. Nie muszę chyba mówić, jak ciężko się w takim stanie stąpa po tej ziemi, zwłaszcza gdy trzeba to robić twardo i mocno. Ciężko było i ze względu na walizę zapchaną do granic możliwości. Książki też w niej były, a jakże. Choć usiłowałam tym razem zabrać tzw ‘zestaw tematyczny”, to mimo woli wyszedł mi misz-masz, nie do końca dający wymarzony efekt. A bo to Iwaszkiewicza „Podróże do Włoch” znaleźć w księgarni było trudno, „Ojca Chrzestnego” do głowy wziąć mi nie przyszło, i w rezultacie skończyłam czytelniczo w…Myślenicach! Do Indii po drodze wstępując zresztą. Ale o tym szczegółowo innym razem. A teraz przynajmniej kąpiel wezmę gorącą ;).

Reklamy

10 uwag do wpisu “Home again

  1. O, swietnie, ze wrocilas 🙂 I to wygrzana sloncem z nowymi opowiesciami!

    Ciekawa jestem, za kogo sprawa do Indii trafilas.

    Pozdrawiam serdecznie

  2. I dwa tygodnie jak z bicza strzelił, szast-prast.
    W imieniu Muminków podaję chleb i wódkę na powitanie 😉

  3. maga-mara: Dzięki za serdeczne powitanie :). A o mojej czytelniczej wyprawie do Indii postaram sie opowiedziec w przyszłym tygodniu.
    foma: Wlasnie, szast-prast i po wakacjach. Dobrze, ze chociaz rodzime Muminki starają sie jakoś osłodzic ten smutny fakt 😉
    zosik: taki goracy entuzjazm świetnie rozgrzewa, Dzięki 🙂

  4. Ach, przyszły tydzień… Początek mojego szast-prast… Ciekawe czy tamtejsze Muminki będą przygotowane na przyjazd? 🙄

  5. foma: Jestem przekonana , że z tej okazji wszystkie male stworzonka już prasują wstążeczki do wiązania na ogonkach 😉

  6. Wielkie dzieki za cudno sycylijska pocztowke! Wyobrazam sobie, jak ciezko musi byc po powrocie z kraju pachnacego sloncem do Krainy Deszczowcow… Mam nadzieje, ze wewnetrzne slonce bedzie Cie ogrzewac, gdy pogoda faktyczna nie bedzie dopisywac.
    Pozdrawiam 🙂

  7. chihiro: o, bardzo sie cieszę, że pocztówka dotarła! A pogoda tutaj zaczyna sie robic coraz lepsza, więc przynajmniej klimat będę miala za chwilę podobny 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s